Linkiem
  • 27/05/2007

    Artur

    Could’ya STOP clickin’ pliz.

    Marsjanie, którzy napadli Ziemię w 1938r. byli pozbawieni mięśni. Poruszali się za pomocą Tripodów. Sterowali je myślami. Tymczasem człowiek posiada około 400 mięśni. Skąd ta różnica?

    Marsjanie osiągnęli wysoki poziom zaawansowania technologicznego. Coraz to nowsze udogodnienia pozbawiały Marsjan potrzeby używania ciała na korzyść mózgu. Pralka, sokowirówka, samochód, aż w końcu Tripody. A jak wiemy mięśnie maja tendencje do zanikania. Grzech lenistwa wg D. Finchera.
    Autorzy strony dontclick.it chcą nas pozbawić jednego z naszych mięśni: prostownika palca wskazującego (Extensor indicis). Postawili pytanie czy istnieje jakikolwiek racjonalny powód, dla którego klikanie miałoby sens i odpowiedzieli zgodnie: NIE! Dość z tym uciążliwym i zbędnym (jak się za chwilę okaże) klikaniem. Do not click it.

    Na swojej stronie o dość trafnym adresie dontclick.it pokazują zrealizowany już przykład interfejsu, który obsługujemy bez klikania. Wystarczy najechać kursorem, aby system rozpoznał nasze intencje i wykonał odpowiednia czynność.
    dontclickit01

    Na stronie mamy prezentacje konkretnych standardowych elementów serwisu internetowego. Formularz kontaktowy, prezentacja, gra. Całość bez klikania. Rewelacja. Nie potrzebuje tego mięśnia. Nie trzeba wykonywać dodatkowych ruchów. Oszczędzamy energie.
    dontclickit02

    A w razie skuchy… kara! I przy okazji badanie. Czy klikniecie było przez przypadek czy celowe (np: z przyzwyczajenia). Nie lubię porównań do samochodów. Ale to jakby jazda z automatyczna skrzynia biegów. Wygodniej, nie ma zbędnych ruchów. Szczególnie przydatne w korkach.

    dontclickit03
    Wracając do Marsjan. Polecam książkę H.G.Wellsa z 1898 roku “Wojna światów“. Oderwijmy sie od tych monitorów ;) Książki też nie trzeba klikać. Nic nie trzeba robić. Wystarczy leżeć :)

    Pozdrawiam
    Art

    Popularity: 13% [?]

  • Komentarze

    • Niezłe

    • Ciekawy artykuł. Co do Marsjan, to faktycznie wydarzenia poprzedzającego wybuch II wojny światowej był bardzo realistyczny, szkoda tylko że po dziś dzień więcej osób w to nie wierzy, niż wierzy. A co do “Wojny światów” - książka jest dobra, ale film Pan widział? ;-) Też niczemu sobie.

    • Dodaj komentarz