Relacja z Interact Congress Barcelona 2010
Nasz udział w kongresie IAB w Barcelonie miał na celu sprawdzenie co ciekawego dzieje się w światowym Internecie, co należy uwzględnić w naszych planach strategicznych, a czego już rozwijać nie powinniśmy. W pierwszym dniu panowali generalnie paneliści, składający się z przedstawicieli dominujących agencji, specjalistów ds. mediów i reprezentantów innych dziedzin branży interactive. Z uwagą wysłuchaliśmy prognoz, ocen sytuacji, wpływu kryzysu na branżę oraz analiz obserwowanych trendów.
I wiecie co? Nie wydarzyło się nic o czym byśmy nie wiedzieli :).

Po pierwszym dniu byliśmy w dobrych nastrojach. Świat nam nie uciekł, jesteśmy ze wszystkim on time. Jest co prawda jedno “ale”. Otóż na świecie dużo bardziej odważnie marki wchodzą w Internet, dzięki czemu kampanie realizowane są bardziej spektakularnie. Jak wiadomo dużo więcej da sie zdziałać za milion EU niż za milion zł ;).
Wieczór należał natomiast do smakoszy owoców morza, a kuluarowe rozmowy toczyły sie przy winie i odnóżach stworzeń dennych. Ciekawe konwersacje toczyliśmy z Marco – Dyrektorem Marketingu Motoroli na Europę Środkowo-Wchodnią, który odsłaniał nam kulisy działań promocyjnych Motoroli. Daniel aus Deutschland wnikał w kulisy produkcji bigosu, genialnego produktu polskiej gospodarki, równolegle analizując możliwości wspólnych przedsięwzięć internetowych opartych o aspekty regionalne.

Dzień drugi dał nam powód do prawdziwej satysfakcji. Poznaliśmy sekrety najciekawszych akcji społecznościowych zrealizowanych z wykorzystaniem Facebooka. Zaprezentowane w ramach SOCIAL MEDIA AND ONLINE BRANDING Stream były naprawdę inspirujące. Efekty przemyśleń pojawią się już wkrótce w naszych działaniach.
Mnie osobiście zafascynował system do analiz zachowań konsumenckich prowadzony we współpracy z TNS i Google. Dowiedzieliśmy się, że ponad 50% Brytyjczyków sprawdza oferty finansowe w Internecie, a w przypadku Greków robi to jedynie 14% ;) – zdecydowanie na czasie. Podobnie zaskakująca była informacja wynikająca z badań kilkudziesięciu rynków na świecie, iż ponad połowa zdecydowanych na zakup konkretnej marki samochodu zmienia swoją decyzję pod wpływem analiz dokonywanych w Internecie.
Zdecydowanie wyjechaliśmy z głowami pełnymi pomysłów, z poczuciem bycia na czasie i dumą, że Polska jest w czołówce europejskiego Internetu.

Brak komentarzy.
dodaj komentarz