<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Linkiem &#187; Wiedza</title>
	<atom:link href="http://linkiem.com/category/wiedza/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://linkiem.com</link>
	<description>blog agencji netizens &#124; peppermint</description>
	<lastBuildDate>Tue, 15 Jun 2010 19:22:58 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.1</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>SEMStandard 2010 &#8211; refleksje</title>
		<link>http://linkiem.com/2010/05/semstandard-2010-refleksje/</link>
		<comments>http://linkiem.com/2010/05/semstandard-2010-refleksje/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 27 May 2010 13:06:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bartek Cymer</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wiedza]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://linkiem.com/?p=1148</guid>
		<description><![CDATA[Konferencja SEMStandard 2010 już dawno za nami, jednak chciałbym się podzielić kilkoma refleksjami jakie naszły mnie pod wpływem wystąpień, którym się przysłuchiwałem.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://linkiem.com/wp-content/uploads/2010/05/semstandard.gif" alt="SEMStandard 2010   refleksje wiedza" title="semstandard" width="184" height="146" class="alignleft size-full wp-image-1150" style="margin:10px;" /> Konferencja SEMStandard 2010 już dawno za nami, jednak chciałbym się podzielić kilkoma refleksjami jakie naszły mnie pod wpływem wystąpień, którym się przysłuchiwałem.</p>
<h4>SEM ma się dobrze</h4>
<p>Jak czytamy w raporcie z amerykańskich badań AdEx za rok 2009: „SEM pozostał najsilniejszym online&#8217;owym kanałem reklamowym i zakooczył rok 2009 z udziałem na poziomie 47% w porównaniu do 45% zaraportowanych w roku 2008.”<br />
Jak widzimy udział SEMu w reklamie zwiększył się a mimo ogólnoświatowego kryzysu wydatki na ten kanał reklamy były w USA większe i wyniosły 10,7 mld dolarów.</p>
<p>Z danych europejskich AdEx za rok 2008 wynika, co ważne dla nas, że Polska znajduje się na czwartym miejscu jeżeli chodzi o dynamikę wzrostu wydatków na SEM.</p>
<p>Całkowite wydatki na reklamę internetową w Polsce w 2009 roku wyniosły 1 373 milionów złotych, co stanowi 12,9% wzrostu względem roku 2008. Udział SEM w tej kwocie to 26%, podczas gdy w 2008 roku wynosił on 23%. SEM zyskuje kosztem reklamy Display.</p>
<p>Należy mieć na uwadze, że w definicji SEM zawiera się też reklama kontekstowa i to właśnie ona stała się formą konkurencyjną dla reklamy Display.</p>
<h4>Z BING trzeba się liczyć</h4>
<p>Od jakiegoś czasu zacząłem doceniać Microsoft. Bardzo dobry system operacyjny w postaci Windows 7. Nie sądziłem, że to kiedykolwiek napiszę, ale jednak. Teraz do puli dobrych produktów Microsoftu dołączam wyszukiwarkę BING. Owszem była ona obiektem drwin, panowało powszechne przekonanie, że swoją popularność w USA zawdzięcza jedynie temu, że jest wbudowana do standardowej instalacji Internet Explorera. Po prezentacji jej możliwości już wiem, że tak nie jest. To wyszukiwarka, a raczej wyszukiwarko-porównywarko-ecommerce-galeria, która może się pochwalić interfejsem dużo bardziej przemyślanym niż wyszukiwarka Google. Jak widać Google też jest tego zdania, bo zaczęli mocno swój interfejs przebudowywać. Idea jest prosta &#8211; zrobisz wszystko nie opuszczając wyszukiwarki i to bez potrzeby refrazowania, bo BING pyta o kontekst wyszukiwania podając swoje sugestie. Do tego oczywiście alternatywa dla AdWords w postaci Microsoft adCenter.</p>
<p>Wielką wadą jest fakt, że Polska nie jest priorytetowym rynkiem dla Microsoftu i na funkcje znane z północnoamerykańskiej wersji BING przyjdzie nam długo poczekać.</p>
<h4>Reklama kontekstowa</h4>
<p>Reklama kontekstowa rośnie w siłę. Nie ma niestety dokładnych danych na temat tego, jaki jest udział reklamy kontekstowej w segmencie SEM, jednak szacuje się, że to ten kanał dystrybucji reklam zabiera najwięcej reklamom typu Display. Osobiście uważam, że reklama tego typu ma przed sobą świetlaną przyszłość. Przy stosunkowo niewielkich nakładach jesteśmy w stanie wygenerować naprawdę dobre jakościowo przekazy reklamowe doskonale zastępujące drogą reklamę Display. Mam tylko wrażenie, że jeszcze zbyt mało uwagi w graficznej czy multimedialnej reklamie kontekstowej poświęca się kreacji i atrakcyjności przekazu.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://linkiem.com/2010/05/semstandard-2010-refleksje/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Business 4 You</title>
		<link>http://linkiem.com/2010/03/business-4-you/</link>
		<comments>http://linkiem.com/2010/03/business-4-you/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 04 Mar 2010 12:32:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Witold Kempa</dc:creator>
				<category><![CDATA[News]]></category>
		<category><![CDATA[Wiedza]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://linkiem.com/?p=1121</guid>
		<description><![CDATA[Chciałem podzielić się przemyśleniami związanymi z prezentacją Netizens na konferencji "Business 4 You"  (B4U) w konsulacie polskim w Nowym Jorku.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Korzystając z okazji zgody redakcji Linkiem na publikacje niekoniecznie związaną z aspektami inspiracji i prezentacji ciekawych case&#8217;ów chciałem podzielić się przemyśleniami związanymi z prezentacją Netizens na konferencji &#8220;Business 4 You&#8221; (B4U) w konsulacie polskim w Nowym Jorku.</p>
<p><img src="http://linkiem.com/wp-content/uploads/2010/03/b4u.jpg" alt="Business 4 You news" title="b4u" width="600" height="398" class="alignnone size-full wp-image-1122" /></p>
<p>Kilka słów o samej konferencji… B4U to coroczna konferencja organizowana przez Central European Business Association (CEBA) i kierowana do osób polskojęzycznych zarządzających małym i średnim biznesem oraz osób zamierzających otworzyć własny biznes. W ramach konferencji dostarczana jest specjalistyczna wiedza z zakresu prawa, zarządzania, finansów, marketingu i sprzedaży.</p>
<p>Naszym tegorocznym zadaniem w konsulacie było przeprowadzenie prezentacji na temat zastosowania social media w komunikacji z niszowymi grupami odbiorców. Zainteresowanie wykładem i późniejsza prawie 45 minutowa sesja pytań i odpowiedzi przekonała nas jak bardzo na czasie jest ten temat i jak bardzo przydatna jest wiedza związana z Social Network przy budowaniu wizji strategicznych dla MSP. Pomimo różnic w otoczeniu biznesowym oraz warunków, w których działają podmioty gospodarcze w Polsce i w USA mamy wspólny mianownik &#8211; konieczność znalezienia skutecznego i szybkiego sposobu na dotarcie z ofertą do odbiorców. Konkurencyjność rynku amerykańskiego, co nie jest żadnym odkryciem, wymusza ciągłą konieczność bycia &#8220;na topie&#8221; i tutaj z pomocą przychodzi np. Fan Page na Facebooku. Na ponad 100 osób biorących udział w konferencji przeważająca większość posiadała profil na FB i doskonale znała sposób funkcjonowania serwisu. Co ciekawe, padały pytania dotyczące wykorzystywania polskich sieci w działaniach marketingowych takich jak grono.net czy fotka.pl.</p>
<p>Reasumując, przedstawiciele biznesu polonii amerykańskiej prowadzą aktywne działania w sieci i nastawieni są na absorbowanie wszelkiego rodzaju nowości umożliwiających sprawne i szybkie dotarcie z komunikatem do odbiorcy.</p>
<p>W ramach sesji pytań bardzo duże zainteresowanie wzbudził problem długofalowych działań w sieci opartych o opracowane strategie. Pytania dotyczyły procesu strategicznego planowania aktywności, definiowania celów, określania mechanizmów dotarcia i całej otoczki budowanej w obszarze marketingu online. Ten aspekt szczególnie nas ucieszył gdyż świadczy on o zdecydowanie dojrzalszym podejściu do e-marketingu w porównaniu do sytuacji sprzed dwóch lat kiedy największym zainteresowaniem cieszyły się case&#8217;y taktyczne.</p>
<p>Odpowiadając na pytania nawiązaliśmy kilkadziesiąt kontaktów biznesowych, co szczególnie nas ucieszyło gdyż, miejmy nadzieje, stanowić będą zalążek przyszłej współpracy w kilku bardzo interesujących projektach na terenie USA.</p>
<p>Wit</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://linkiem.com/2010/03/business-4-you/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Konferencja „Lojalność i motywacja w biznesie”</title>
		<link>http://linkiem.com/2010/02/konferencja-%e2%80%9elojalnosc-i-motywacja-w-biznesie%e2%80%9d/</link>
		<comments>http://linkiem.com/2010/02/konferencja-%e2%80%9elojalnosc-i-motywacja-w-biznesie%e2%80%9d/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 19 Feb 2010 10:20:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Dagmara Strzębicka</dc:creator>
				<category><![CDATA[News]]></category>
		<category><![CDATA[Wiedza]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://linkiem.com/?p=1116</guid>
		<description><![CDATA[Zorganizowana przez firmę Sodexo, naszego klienta, wraz z partnerami w postaci magazynów Think Tank i Brief oraz firmy badawczej ARC Rynek i Opinia, okazała się ciekawa z dwóch powodów]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.motywacja.sodexo.pl/konferencja">Konferencja „Lojalność i motywacja w biznesie”</a> zorganizowana przez firmę Sodexo, naszego klienta, wraz z partnerami w postaci magazynów Think Tank i Brief oraz firmy badawczej ARC Rynek i Opinia, okazała się ciekawa z dwóch powodów. Pierwszy z nich to spostrzeżenie, że można mówić o rzeczach oczywistych w sposób tak ciekawy, że wydają się nowe, pociągające i inspirujące. Mam tu na myśli wystąpienie Jacka Santorskiego. Drugi powód to spora liczba “ciekawostek”, czyli spostrzeżeń i faktów, które, choć nie stanowią większej całości, potrafią rzucić nowe światło na stare rzeczy. Źródłem tych ciekawostek był głównie wspomniany Jacek Santorski oraz wyniki dwóch prezentowanych badań.</p>
<p><img src="http://linkiem.com/wp-content/uploads/2010/02/program.jpg" alt="Konferencja „Lojalność i motywacja w biznesie” news" title="Program konferencji Sodexo" width="600" height="450" class="alignnone size-full wp-image-1117" /></p>
<p>Santorski zaprezentował wyniki badań ogólnoeuropejskich, z których jasno i dobitnie wynika, że narodem, który najmniej ufa innym ludziom od lat są Polacy. Przykre, choć zapewne prawdziwe. Na pocieszenie pozostaje fakt, że przedostatnią nacją z niewiele wyższym wynikiem są Grecy, choć wydawałoby się, że tacy śródziemnomorscy, z sercem na dłoni. A lojalność to zaufanie. Dlatego budowanie lojalności wśród polskich konsumentów jest tak trudne. Ta ciekawostka wiąże się zapewne z drugą, bardziej opinią niż ciekawostką, zaprezentowaną przez Michała Kusia z ARC Rynek i Opinia. Twierdzi on, że w Polsce praktycznie nie ma programów lojalnościowych. Wszystkie działania tego typu to de facto programy punktowe częstego zakupu, niewiele mające wspólnego z prawdziwą lojalnością. Bo lojalność to budowanie prawdziwej relacji, a nie nagradzanie za zakup. A prawdziwej relacji nie można budować z kimś, kto nikomu nie ufa. Ciekawe zatem, czy którejś marce uda się w Polsce wdrożyć prawdziwy program lojalnościowy, w którym nie będzie przelicznika zakup &#8211; nagroda? Myślę, że jest to możliwe w określonej grupie konsumenckiej, która wyrosła już z “polaczkowości”. Są wykształceni, dobrze zarabiają, nie zależy im na zbieraniu punktów, a bardziej na klubowości i wyrażaniu własnej tożsamości przez przynależność do określonych grup społecznych. Jest wiele marek kierowanych do tej grupy. Pytanie, czy któraś z nich zdecyduje się na zaproponowaniu swoim konsumentom prawdziwej relacji, nie opartej na przekupstwie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://linkiem.com/2010/02/konferencja-%e2%80%9elojalnosc-i-motywacja-w-biznesie%e2%80%9d/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Rzeczywistość rozszerzona szerzej</title>
		<link>http://linkiem.com/2010/01/rzeczywistosc-rozszerzona-szerzej/</link>
		<comments>http://linkiem.com/2010/01/rzeczywistosc-rozszerzona-szerzej/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 21 Jan 2010 15:58:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paweł Woszkowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[News]]></category>
		<category><![CDATA[Wiedza]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://linkiem.com/?p=1073</guid>
		<description><![CDATA[Kilka miesięcy temu zacząłem eksperymentować z rzeczywistością rozszerzoną (ang. Augmented Reality, AR) oraz bacznie śledzić rozwój tej technologii w sieci.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jako osoba odpowiedzialna w Netizens za wdrażanie nowych technologii, kilka miesięcy temu zacząłem eksperymentować z rzeczywistością rozszerzoną (ang. Augmented Reality, AR) oraz bacznie śledzić rozwój tej technologii w sieci. Oto moje spostrzeżenia, które mam nadzieję zainspirują do bardziej ambitnych działań niż te, które możemy obserwować obecnie na polskim rynku.</p>
<p>Zacznijmy jednak od garści teorii. Rzeczywistość rozszerzona jest to interaktywny system łączący świat realny oraz rzeczywistość wirtualną w czasie rzeczywistym. Mówiąc prościej i nie wychodząc poza ramy komputerów osobistych, na obraz przechwycony za pomocą kamery nanoszone są elementy generowane komputerowo. Z tymi elementami możemy wchodzić w interakcję poprzez ruch przed kamerą lub ruch samej kamery.</p>
<p>Pierwotnie AR była przeznaczona do stosowania w lotnictwie i marynarce. Autorem pojęcia Augmented Reality jest Tom Caudell, który dla pracowników Boeinga stworzył system ułatwiający montaż przewodów, wykorzystujący właśnie tę technologię. </p>
<p>Prezentowane na przestrzeni ostatniego roku przykłady działań z zastosowaniem rzeczywistości rozszerzonej sprawiły, że kojarzą nam się zazwyczaj z różnego rodzaju specyficznymi symbolami, zwanymi markerami, piktogramami, etc.</p>
<p><img src="http://linkiem.com/wp-content/uploads/2010/01/ar1.jpg" alt="Rzeczywistość rozszerzona szerzej news" title="ar1" width="600" height="448" class="alignnone size-full wp-image-1075" /></p>
<p>A to dlatego, że większość implementacji AR w świecie marketingu polegało na wydrukowaniu określonego symbolu, pokazaniu go do kamery i nałożeniu na niego trójwymiarowego elementu. Jest to jedna z technik wykorzystania tej technologii, wymaga jednak od użytkownika sporego zaangażowania &#8211; przede wszystkim ze względu na konieczność wydrukowania symbolu.</p>
<p>Ale są i inne i techniki wykorzystywania rzeczywistości rozszerzonej. Poniżej moja próba ich usystematyzowania (zaznaczam, że skupiłem się na możliwościach współczesnych komputerów osobistych i możliwością prezentacji w przeglądarce internetowej bez konieczności instalowania przez użytkownika dodatkowego oprogramowania):</p>
<ul>
<li>wykrywanie określonych symboli (markerów),</li>
<li>wykrywanie twarzy, postaci,</li>
<li>określanie kierunku (kompas, akcelerometr, gps) i współrzędnych geograficznych (gps),</li>
<li>wykrywanie ruchu.</li>
</ul>
<p>O wykrywaniu markerów wspomniałem już wyżej. Dodam, że obecnie markerem może być dowolny obiekt, jednak wymaga to dość dużej mocy obliczeniowej komputera i wykracza poza możliwości Flash playera. </p>
<p>Przepisanie zaawansowanej biblioteki OpenCV (której autorem jest firma Intel) do języka ActionScript (Flash), umożliwiło zastosowanie wykrywania twarzy na powszechną skalę. Otwiera to spore możliwości dla rzeczywistości rozszerzonej. Znając wielkość oraz współrzędne twarzy możemy nałożyć na nią maskę, okulary czy też np. zniekształcić ją wedle naszych/marki upodobań.</p>
<p><a href="http://blog.dawidgorny.com/2009/05/05/face-tracking/"><img src="http://linkiem.com/wp-content/uploads/2010/01/ar2.jpg" alt="Rzeczywistość rozszerzona szerzej news" title="ar2" width="433" height="325" class="alignnone size-full wp-image-1076" /></a></p>
<p>Kolejny sposób łączenia rzeczywistości ze światem wirtualnym jest dedykowany głównie urządzeniom mobilnym. Typowa aplikacja wykorzystująca tę technikę, z pomocą odbiornika GPS i kompasu, nanosi na obraz z kamery różnorodne informacje&#8230; od najbliższych stacji metra po wpisy z Twittera. Innym przykładem może być jedna z najnowszych nawigacji firmy Blaupunkt, która na filmowany obraz drogi nanosi informacje o kierunku jazdy oraz wykrywa znaki drogowe.</p>
<p><a href="http://www.acrossair.com/apps_nearesttube.htm"><img src="http://linkiem.com/wp-content/uploads/2010/01/ar.jpg" alt="Rzeczywistość rozszerzona szerzej news" title="ar" width="600" height="464" class="alignnone size-full wp-image-1077" /></a></p>
<p>Ostatnią techniką jaką wyodrębniłem jest wykrywanie ruchu. Jest to wyjątkowo wdzięczna i mało wymagająca od procesorów metoda. Z technicznego punktu widzenia polega na &#8220;odejmowaniu&#8221; od siebie kolejnych klatek przechwyconych z kamery. W praktyce, dzięki wykryciu obszarów, w których zmienił się choć jeden element, możemy wchodzić w interakcję z elementami wirtualnymi, np. podbijać piłkę czy naciskać własnymi rękami przyciski.</p>
<p><a href="http://woszkowski.com/motion-detection-game/">http://woszkowski.com/motion-detection-game/</a></p>
<p>Rzeczywistość rozszerzona stawia jednak liczne przeszkody przysłowiowemu Kowalskiemu. Przede wszystkim użytkownik musi posiadać kamerę. Niestety praktycznie brak jest informacji na temat liczby takich osób. Skłoniło mnie to do tego, aby w ramach Netizens Labs spróbować zbadać penetrację kamer internetowych wśród polskich użytkowników. Jak się okazuje wykonanie takiego badania nie jest trudne. Na kilku serwisach ze stosunkowo wysoką oglądalnością umieściliśmy skrypt zbierający dane i w ciągu 24 h zebraliśmy około 11 tys. próbek. Wynik zaskoczył nas pozytywnie &#8211; 30,7% użytkowników posiadało podłączone kamery. </p>
<p><a href="http://www.woszkowski.com/dostepnosc-kamer-internetowych-w-polsce,95.html"><img src="http://linkiem.com/wp-content/uploads/2010/01/ar4.jpg" alt="Rzeczywistość rozszerzona szerzej news" title="ar4" width="600" height="293" class="alignnone size-full wp-image-1078" /></a></p>
<p>Jeżeli w naszej aplikacji chcemy wykorzystać drukowane markery, obligujemy użytkowników do posiadania drukarki. W tym przypadku również trudno znaleźć dane na temat penetracji tego rynku. Zakładam jednak, że niewiele ponad 50% użytkowników posiada sprawną drukarkę.</p>
<p>Jeżeli użytkownik posiada już wspomniane wcześniej peryferia, to musi mieć jeszcze OCHOTĘ na interakcję z naszą aplikacją. I tutaj pojawia się problem, gdyż ogromna większość przykładów wykorzystania AR polega na wyświetlaniu na wydrukowanym markerze obiektu 3D. Tego typu aplikacja nie jest jednak ani pożyteczna ani rozrywkowa (nie licząc jednorazowej fascynacji opisywaną technologią).</p>
<p>Aplikacje wykorzystujące rzeczywistość rozszerzoną wymagają zazwyczaj dość sporej mocy obliczeniowej, gdyż analizują w czasie rzeczywistym obraz i niejednokrotnie łączą go ze skomplikowanymi obiektami 3D. Aplikacje mobilne wymagają dodatkowo odbiornika GPS czy też kompasu. Kolejną przeszkodą może być więc konieczność posiadania odpowiednio wydajnego i zaawansowanego sprzętu.</p>
<p>Ostatnią przeszkodą na którą zwróciłem uwagę jest konieczność instalowania różnych dodatków. Najczęściej są to pluginy do przeglądarek, które integrują ją z powłoką systemu, dając dostęp do akceleracji sprzętowej. Trzeba jednak zwrócić uwagę na to, że niektórzy użytkownicy nie mają praw do instalowania niczego na komputerze, którego używają (np. użytkownicy korporacyjni), niektórzy w dobie permanentnego zagrożenia wirusami i atakami boją się instalować podejrzane aplikacje, a niektórzy nie mają po prostu cierpliwości (np. z powodu konieczności restartowania przeglądarki).</p>
<p>Co więc należy zrobić, żeby bardziej zaangażować internautę i dotrzeć do szerszego ich grona? Pomysły na rozwiązanie tego problemu nie są wcale rewolucyjne. Po pierwsze nie każmy użytkownikowi niczego drukować. Jeżeli chcemy już korzystać z markerów dajmy mu go &#8220;do ręki&#8221;, np. nanosząc go na opakowanie lub drukując w prasie. Po drugie wykorzystujmy inne techniki rzeczywistości rozszerzonej. Wykrywanie ruchu czy twarzy może być nawet bardziej angażujące a nie stawia dużych przeszkód technicznych. Po trzecie twórzmy pożyteczne i/lub rozrywkowe aplikacje. Dlaczego jest tak mało gier wykorzystujących AR? I po czwarte, jeżeli chcemy wykorzystywać zaawansowane technologie, może zaczekajmy aż ta technologia stanie się powszechna. Rzeczywistość rozszerzona dopiero raczkuje i może nie nadeszła jeszcze pora na masowe wykorzystywanie jej w marketingu.</p>
<p> <a href="http://www.cannonballzthegame.com/"><img src="http://linkiem.com/wp-content/uploads/2010/01/ar5.jpg" alt="Rzeczywistość rozszerzona szerzej news" title="ar5" width="600" height="452" class="alignnone size-full wp-image-1079" /></a></p>
<p>Jeżeli chcemy, żeby technologia ta urozmaiciła naszą kampanię, zastanówmy się do kogo taką kampanię skierować. Na pewno muszą to być ludzie nadążający za postępem technologicznym, czyli np. ludzie młodzi, „gadżeciarze”, pracownicy branży IT. Na wykorzystanie AR mogą zdecydować się dystrybutorzy i operatorzy urządzeń mobilnych. Odpowiednie oprogramowanie może być preinstalowane lub rozsyłane do abonentów. Duże możliwości daje także nanoszenie markerów na opakowania produktów. Mogły by to być np. produkty dla dzieci. Po skierowaniu takiego produktu do kamery na ekranie komputera mógł by się pojawić ulubiony bohater lub związana z nim gra.</p>
<p><a href="https://www.prioritymail.com/simulator.asp"><img src="http://linkiem.com/wp-content/uploads/2010/01/ar6.jpg" alt="Rzeczywistość rozszerzona szerzej news" title="ar6" width="600" height="378" class="alignnone size-full wp-image-1081" /></a></p>
<p>Rzeczywistość rozszerzona ma przed sobą bez wątpienia świetlaną przyszłość. To, co możemy obecnie obserwować to zaledwie przedsmak prawdziwej rewolucji, jednak już teraz możemy stworzyć dzięki tej technologii wyjątkowe aplikacje. Nie ograniczajmy się więc do prezentacji obiektów 3D nad kartką papieru, postarajmy się tworzyć bardziej ambitne projekty i zachęcajmy użytkowników do większej interakcji, nie stawiając przed nimi zbyt wielu przeszkód technicznych.</p>
<h4>Modele biznesowe wykorzystania rzeczywistości rozszerzonej</h4>
<p>Mimo, że rzeczywistość rozszerzona już praktycznie zadomowiła się w naszych przeglądarkach, aplikacje wykorzystujące tą technologię mają raczej wymiar PR-owy niż marketingowy. Najwyższa pora sprawić, by efektowne AR zaczęło efektywnie zarabiać. Poniżej przedstawię kilka modeli biznesowych i scenariuszy, w których użycie AR ma konkretne uzasadnienie.</p>
<h4>Zwiększenie chęci kupna produktu poprzez pokazanie go w jego naturalnym środowisku przed zakupem</h4>
<p>Dzięki temu zastosowaniu każdy będzie mógł się  przekonać jak będzie wyglądała nowa sofa w jego domu, bądź przymierzyć sukienkę z najnowszej kolekcji bez wychodzenia z domu.<br />
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=jDi0FNcaock">http://www.youtube.com/watch?v=jDi0FNcaock</a></p>
<h4>Prezentacja gotowego projektu przed zakończeniem prac</h4>
<p>Czasami trudno wyobrazić sobie gotowy produkt oglądając wyłącznie jego elementy składowe. Zastosowanie rzeczywistości rozszerzonej może być remedium na takie problemy. Przykładem może być zamieszczony poniżej film z prezentacją złożonego zestawu klocków lego. Ten model na pewno sprawdził by się również w innych gałęziach handlu czy przemysłu.<br />
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=8UxWkZtUKaI">http://www.youtube.com/watch?v=8UxWkZtUKaI</a></p>
<h4>Narzędzia ułatwiające życie</h4>
<p>Jeżeli aplikacja AR pomogła by nam uniknąć kilku potencjalnych problemów w życiu codziennym, na pewno nie jeden z nas zdecydował by się na jej użycie. United States Postal Service postanowiło pomóc swoim klientom i stworzyło aplikację, która pozwala na sprawdzenie czy przedmioty, które chcemy wysłać, zmieszczą się w jednym ze standardowych opakowań.</p>
<p><a href="http://www.youtube.com/watch?v=jCcZX8qGAX0&#038;feature=player_embedded">http://www.youtube.com/watch?v=jCcZX8qGAX0&#038;feature=player_embedded</a></p>
<h4>Zastępowanie kosztownych szkoleń, wymagających specjalistycznego sprzętu, szkoleniami wirtualnymi</h4>
<p>Trójwymiarowe modele urządzeń połączone z rzeczywistością rozszerzoną mogą być doskonałym i oszczędnym modelem szkoleń. Przykładem w tym przypadku są szkolenia chirurgiczne, które nie wymagają ludzkiego czy zwierzęcego organizmu.</p>
<p><a href="http://video.google.pl/videosearch?rlz=1C1GGLS_enPL319PL319&#038;sourceid=chrome&#038;q=Calibration,+Registration,+and+Synchronization+for+High+Precision+Augmented+Reality+Haptics&#038;hl=en&#038;emb=0#">Film</a></p>
<h4>Płatne gry społecznościowe</h4>
<p>Rzeczywistość rozszerzona to także możliwość rozgrywania gier w prawdziwym świecie z wirtualnymi przeciwnikami i przeszkodami. Jeżeli do tego dołączymy współzawodnictwo z innymi graczami to zapowiada się prawdziwa rewolucja. Na pewno nie jeden z nas zapłacił by za możliwość zagrania w wirtualnego paintball-a w centrum miasta.</p>
<h4>Aplikacje dla turystów ze wskazówkami zwiedzania i niezbędnymi informacjami</h4>
<p>Nowoczesny turysta bez problemu poradzi sobie w centrum każdego miasta. Jeżeli nie korzystając z odbiornika GPS i punktów POI, to za pomocą tradycyjnej mapy. Można jednak sprawić, by zwiedzanie czy też poszukiwanie restauracji było jeszcze prostsze. Wystarczy aplikacja mobilna, która na obraz z wbudowanej kamery nanosi informacje o kierunku i odległości poszukiwanego miejsca. Aplikacje tego typu są już dostępne, a przykłady zamieściłem poniżej. Otwiera się więc nowa przestrzeń reklamowa dla właścicieli punktów usługowych &#8211; w dodatku rozszerzona.<br />
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=tN85gPrL0es">http://www.youtube.com/watch?v=tN85gPrL0es</a><br />
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=5fZk0HaIs4s">http://www.youtube.com/watch?v=5fZk0HaIs4s</a><br />
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=K-D-qFm8wHY">http://www.youtube.com/watch?v=K-D-qFm8wHY</a></p>
<h4>Aplikacje edukacyjne dla muzeów, galerii, etc.</h4>
<p>Powyższy pomysł można z powodzeniem przenieść do wnętrza muzeów i galerii. Wypożyczane urządzenia pozwalałyby na uzyskanie dodatkowych informacji na temat eksponatów lub bezpieczną prezentację ich działania.</p>
<h4>Aplikacje ogłoszeniowe</h4>
<p>Kolejna wariacja aplikacji dla turystów. Tym razem jednak z przeznaczeniem dla osób szukających określonych produktów. Aplikacja, która pozwoliłaby na nanoszenie na obraz rzeczywisty informacji o lokalizacji produktu z pewnością ułatwiła by nam poszukiwania &#8211; np. nieruchomości na sprzedaż.</p>
<h4>Aplikacje wirusowe</h4>
<p>Aplikacje wykorzystujące rzeczywistość rozszerzoną są i długo będą niewątpliwą atrakcją, którą będziemy chcieli niejednokrotnie zainteresować naszych znajomych. W AR tkwi więc spory potencjał wirusowy, który przy odpowiednim i subtelnym wykorzystaniu może posłużyć do wypromowania naszej marki w Internecie. Poniżej przykład akcji wirusowej promującej zespół muzyczny, umożliwiający zestawienie własnego teledysku w wybranym przez siebie otoczeniu.<br />
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=T4Nuje_YCoM">http://www.youtube.com/watch?v=T4Nuje_YCoM</a></p>
<h4>Instrukcje obsługi</h4>
<p>Ostatni model który wyodrębniłem, ma w sobie spory potencjał. Jest on trochę powiązany ze wspomnianymi wcześniej szkoleniami, jednak przydać się może każdemu w życiu codziennym. Chodzi o prezentację obsługi urządzeń w rzeczywistości rozszerzonej. Na interesujący nas produkt kierujemy kamerę, a instrukcje pojawiające się w jego otoczeniu pokazują nam dokładnie co należy zrobić, aby uzyskać pożądany efekt. Technika ta była by również przydatna przy montażu elementów lub naprawie, co ilustrują poniższe przykłady.</p>
<p><a href="http://www.youtube.com/watch?v=4UA_PgBpiws">http://www.youtube.com/watch?v=4UA_PgBpiws</a><br />
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=V4b4ArHZupM"> http://www.youtube.com/watch?v=V4b4ArHZupM</a></p>
<p>Artykuł został opublikowany w miesięczniku <a href="http://www.marketing.org.pl">Marketing w Praktyce</a>, grudzień 2009.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://linkiem.com/2010/01/rzeczywistosc-rozszerzona-szerzej/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>SEM a SEO</title>
		<link>http://linkiem.com/2009/06/sem-a-seo/</link>
		<comments>http://linkiem.com/2009/06/sem-a-seo/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 30 Jun 2009 13:22:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[News]]></category>
		<category><![CDATA[Wiedza]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://linkiem.com/?p=1031</guid>
		<description><![CDATA[Te dwa, bardzo popularne ostatnio, terminy niejednokrotnie  przysparzają operującym nimi specjalistom sporych kłopotów. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Te dwa, bardzo popularne ostatnio, terminy niejednokrotnie  przysparzają operującym nimi specjalistom sporych kłopotów. O&nbsp;ile kwestia pozycjonowania jest dla większości klientów agencji interaktywnych czy też firm pozycjonerskich tematem już dość znanym, to już wprowadzenie terminu SEO powoduje pewne zamieszanie.</p>
<h4>Czym zatem jest SEO?</h4>
<p>SEO czyli Search Engine Optimization. Oznacza nie tyle samo pozycjonowanie strony w&nbsp;wynikach organicznych wyszukiwarek, a&nbsp;przygotowanie tejże strony pod pozycjonowanie. W&nbsp;zakres SEO wchodzi cały szereg prac po stronie serwisu: architektura nagłówków, copywriting, optymalizacja szybkości działania, architektura linków, mapa strony (HTML, XML) a&nbsp;także działania poza serwisem, takie jak zgłaszanie strony do katalogów czy pingowanie. Działania po stronie serwisu niektórzy określają mianem SEO onsite, zaś działania poza serwisem SEO offsite. Te drugie, o&nbsp;ile dołączymy do nich pozyskiwanie linków czy tworzenie serwisów wspierających i&nbsp;cały szereg innych praktyk mających na celu wywindowanie strony w&nbsp;organicznych wynikach wyszukiwania, można już nazwać pozycjonowaniem. Warto podkreślić, że uczciwe pozycjonowanie jest procesem długotrwałym i&nbsp;w porównaniu z&nbsp;SEM, nie jest tak czytelne dla klienta.</p>
<h4>Czym z&nbsp;kolei jest SEM?</h4>
<p>SEM czyli Search Engine Marketing – tym terminem zwykło się określać kampanie PPC (Pay Per Click) korzystające z&nbsp;takich systemów jak na przykład Google AdWords™. Teoretycznie SEM jest pojęciem szerszym od SEO czy PPC, określającym wszystkie praktyki związane z&nbsp;promocją serwisów w&nbsp;wyszukiwarkach internetowych czy konkretniej na podstronach wyników wyszukiwania (SERP). Czy jednak SEO jest częścią marketingu w&nbsp;wyszukiwarkach? Osobiście uważam, że jednak nie. Powołam się tu na opublikowaną w&nbsp;New York Times definicję: SEM to kupowanie płatnych wyników wyszukiwania. SEO uznam natomiast za osobną dyscyplinę, nie podpadającą pod marketing w&nbsp;wyszukiwarkach, bo reklamodawca nie ma bezpośredniego wpływu na kształt wypozycjonowanej „reklamy”, nie jest też w&nbsp;stanie określić do jakiej podstrony serwisu ma prowadzić promowany na daną frazę link. O&nbsp;tym wszystkim decyduje mechanizm wyszukiwarki, a&nbsp;tylko pośrednio i&nbsp;to w&nbsp;ograniczonym stopniu, specjalista SEO.</p>
<p><img src="http://linkiem.com/wp-content/uploads/2009/11/sem-a-seo-ilustracja.gif" alt="SEM a SEO news" title="sem-a-seo-ilustracja" width="600" height="350" class="alignnone size-full wp-image-1030" /></p>
<p>Określanie mianem SEM modelu PPC jest uzasadnione i&nbsp;marketingowo wydaje się być poprawne.</p>
<p>Mamy więc do czynienia z&nbsp;dwoma pojęciami, które dla osoby nie analizującej dogłębnie tematu są jasno i&nbsp;klarownie zdefiniowane:</p>
<ul>
<li>SEO z&nbsp;efektem w&nbsp;postaci organicznych wyników wyszukiwania i&nbsp;świadomością, że jest to proces długotrwały, a&nbsp;wyniki mogą być różne</li>
<li>SEM odnoszące się do linków sponsorowanych w&nbsp;wynikach wyszukiwania, gdzie dokładnie wiem kiedy i&nbsp;za co płacę.</li>
</ul>
<p>Można powiedzieć, że SEO budując organiczne wyniki wyszukiwania spełnia rolę informacyjną (a&nbsp;zamieszczając w&nbsp;sieci informacje o&nbsp;firmie również ponosimy koszty), SEM z&nbsp;kolei jest nośnikiem reklamowym. Ma to swoje odniesienie w&nbsp;polskim prawie, bo o&nbsp;ile radcowie prawni czy podatkowi mogą zamieszczać informacje o&nbsp;swojej działalności w&nbsp;wynikach organicznych, to już pojawienie się takiej informacji w&nbsp;linkach sponsorowanych byłoby uznane za reklamę, a&nbsp;więc niezgodne z&nbsp;prawem.</p>
<p>Podsumowując jest oczywiste, że branża ta jest na tyle świeża, iż wiążące się z&nbsp;nią terminy mają jeszcze dość płynny zakres definicji. Myślę, że dużą role w&nbsp;ich kształtowaniu odgrywa wciąż wzrastająca świadomość tematu zarówno wśród agencji jak i&nbsp;wśród klientów.</p>
<p><i>Tekst został opublikowany <a href="http://www.bcymer.com/sem-a-seo/">na blogu Bartka Cymera</a>.</i></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://linkiem.com/2009/06/sem-a-seo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Mitologia Widgeta</title>
		<link>http://linkiem.com/2009/06/mitologia-widgeta/</link>
		<comments>http://linkiem.com/2009/06/mitologia-widgeta/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 12 Jun 2009 08:33:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wiedza]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://linkiem.com/?p=1000</guid>
		<description><![CDATA[Widgety to niewielkie aplikacje, mogące istnieć w różnych środowiskach - stronie internetowej (np. blogu), przeglądarce (plugin do Firefoxa)...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Widgety to niewielkie aplikacje, mogące istnieć w różnych środowiskach &#8211; stronie internetowej (np. blogu), przeglądarce (plugin do Firefoxa)&#8230;<span id="more-1000"></span><br />
lub systemie operacyjnym (pulpit). Każde z tych środowisk wymaga zazwyczaj indywidualnego podejścia.</p>
<p>Na konferencji Adobe MAX 2007 przedstawiono szerzej technologię AIR, umożliwiającą tworzenie widgetów zarówno programistom Flash jak i programistom Javascript. Daje to ogromne możliwości oraz pozwala na oszczędność czasu, zwłaszcza w przypadkach, w których chcemy przenieść części funkcjonalności istniejących już stron internetowych na pulpity komputerów.</p>
<p>W tym samym okresie analitycy przewidujący kierunki rozwoju internetu prezentowali widgety jako swego rodzaju przełom, który z ich wykorzystaniem dokona się w sieci. Czy tak się stało? Czy widgety zdominowały internet, który znamy? </p>
<h4>Wigety pod dywanem</h4>
<p>Przełomowa rola widgetów podnoszących jakość i użyteczność korzystania z internetu nie dokonała się w sposób rewolucyjny. Nie zalewają nas artykuły podejmujące temat zdominowania internetu przez te użyteczne narzędzia. Mamy jednak dowody na potwierdzenie opinii, iż widgety skutecznie zdobywają popularność.</p>
<p>Weźmy chociażby widget UPS, dzięki któremu można śledzić przesyłki kurierskie. To najbardziej rozpoznawalny widget ostatnich miesięcy, którego pojawienie się wsparto kampanią medialną. Z ciekawością oczekiwałem na wysyp widgetowych rozwiązań z szeroko zakrojoną promocją, które pójdą śladem prekursora. Nic takiego się nie wydarzyło.</p>
<p>Chociaż w eterze spokój, cicha rewolucja widgetowa trwa&#8230; pod dywanem. Blogi adoptują na swoich stronach widgety prezentujące informacje i dane z innych serwisów. Widgety umożliwiają dotarcie do odbiorcy bez pośrednictwa przeglądarki internetowej. Prawie każdy serwis internetowy udostępniający możliwość słuchania muzyki czy serwisy stacji radiowych posiadają już widgety służące do odtwarzania muzyki lub audycji.</p>
<p>Te &#8220;małe&#8221; aplikacje dają niemal nieograniczone możliwości. Z doświadczenia Netizens wynika iż około 40 proc. osób biorących udział w ostatnim konkursie RMF Maxxx zarejestrowała się wykorzystując do tego celu widget! Należy zwrócić uwagę, iż widget stacji służy przede wszystkim do słuchania audycji oraz pozostawania w kontakcie ze społecznością internetową.</p>
<p>Podobny sukces odnotowaliśmy wykorzystując widget w kampanii lodów Magnum w minionym roku. Przygotowany początkowo jako pewnego rodzaju dodatek, stał się potężnym narzędziem w konkursie, w którym za jego pośrednictwem wzięła udział aż 1/3 użytkowników serwisu promocyjnego marki.</p>
<h4>Powolna rewolucja</h4>
<p>Ostatnie publikacje w sieci dowodzą, iż widgety prawdopodobnie stanowić będą ratunek dla prasy drukowanej. To widget będzie pobierał i udostępniał pełne treści publikacji online po drodze weryfikując opłacenie abonamentu. Jaka jest siła takich rozwiązań? Spójrzmy na próbkę pochodzącą z USA: https://timesreader.nytimes.com. Pierwszy krok został wykonany. Mamy tu zaawansowane środowisko do przeglądania treści gazety. Co dalej zrobią właściciele NYT? Zobaczymy.</p>
<p>Na rodzimym podwórku zwróćmy uwagę na działania Gadu Gadu. Widget GG zainstalowany na www (blogu, stronie domowej, etc.) pozwala na pozostanie w kontakcie z odwiedzającymi stronę internautami zapisując historię rozmowy do archiwum komunikatora. Dzięki temu mamy możliwość interakcji w znanym wielu osobom środowisku Gadu Gadu.</p>
<p>Widget to narzędzie, które w ostatnim czasie może i znikło z tytułów artykułów, za to zachowuje palmę pierwszeństwa jako technologia, dzięki której internet staje się bliższy i bardziej interaktywny.</p>
<p>Witold Kempa<br />
Dyrektor zarządzający Netizens</p>
<p><i>Tekst został opublikowany w portalu <a href="http://wiadomosci.mediarun.pl/news/32336,Mitologia_widgeta,tagi_Netizens,group2">Mediarun.pl</a></i></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://linkiem.com/2009/06/mitologia-widgeta/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Augmented Reality</title>
		<link>http://linkiem.com/2009/05/augmented-reality-chwilowy-fetysz-czy-technologia-przyszlosci/</link>
		<comments>http://linkiem.com/2009/05/augmented-reality-chwilowy-fetysz-czy-technologia-przyszlosci/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 11 May 2009 10:51:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wiedza]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://linkiem.com/?p=1010</guid>
		<description><![CDATA[Dla niewtajemniczonych krótka definicja, a jakże, za internetową Wikipedią: Rzeczywistość rozszerzona (ang. Augmented Reality) to system łączący świat rzeczywisty z generowanym komputerowo.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Augmented Reality &#8211; chwilowy fetysz czy technologia przyszłości</h2>
<p>Dla niewtajemniczonych krótka definicja, a jakże, za internetową Wikipedią: Rzeczywistość rozszerzona (ang. Augmented Reality) to system łączący świat rzeczywisty z generowanym komputerowo. Zazwyczaj wykorzystuje się obraz z kamery na który nałożona jest generowana w czasie rzeczywistym grafika.<br />
Tyle definicja. Co z niej wynika? Na pierwszy rzut oka niewiele. Kolejna technologia łączenia obrazu video z komputerowymi animacjami. Jednak nie jest tak do końca. Tym razem obraz łączy się z animacją w dowolnym komputerze wyposażonym w kamerę internetową, a główną rolę w filmie gra  użytkownik komputera.<br />
Jak to działa? Obraz rejestrowany przez kamerę internetową przechwytywany jest przez aplikacje lub flash playera przeglądarki internetowej, by następnie po rozpoznaniu specjalizowanego markera, w jego miejscu uruchomić animacje, podstawić grafikę 3D lub zamieścić informację.<br />
 </p>
<h4>Fascynacja…</h4>
<p>Fascynujące prawda? Ostatnio pojawiło się wiele publikacji na temat zastosowań AR w komunikacji marketingowej, na temat przełomu jaki zostanie przez nią dokonany oraz nieuchronności dominacji AR w kampaniach wykorzystujących technologię video. Mamy już pierwsze przykłady zastosowań tej technologii w powyższym duchu. Zainteresowanych odsyłam do <a href="http://interaktywnie.com/blog/381-augmented-reality-case.html">artykułu Krzysztofa Piwowara z Adv.pl</a>. Tak, technologia jest wspaniała. Efekty które są osiągane z jej wykorzystaniem wywołują głośne WOW.</p>
<h4>… a twarde dane?</h4>
<p>Na jednym ze spotkań, podczas których prezentowałem doświadczenia Netizens z wykorzystaniem AR padło dość proste i oczywiste z pozoru pytanie: „Ilu internautów w Polsce wykorzystuje kamery internetowe? Do jakiej grupy docelowej dotrzemy z komunikatem?” Odpowiedź na to pytanie jest trudna gdyż dotychczas nie trafiłem na twarde dane prezentujące tę wartość. Czyżby kolejny Second Life? Była fascynacja, budowanie stadionów i miast, wywiady i redakcje  z wirtualnymi biurami&#8230; Ba! Były nawet sztaby wyborcze – natomiast wielką niewiadomą była liczba znajdujących się w Second Life aktywnych Polaków. Z niepotwierdzonych danych zebranych na blogach można domniemać iż maksymalna populacja polskich internautów w SL to nie więcej niż 200 000 userów. Słowem, „porażka” jeśli chodzi o szerokie dotarcie. Innowacyjny smaczek PRowy. AR ma takich problemów więcej. Wymaga mocy obliczeniowej która w trybie online rozpozna markery i w ich miejsce uruchomi porządaną akcję. Wymaga kamer internetowych o odpowiednich rozdzielczościach aby możliwe było rejestrowanie obrazu o jakości umożliwiającej sprawne wychwytywanie markerów. Każdy powyższy warunek oznacza ograniczenie grupy celowej, która poprawnie odczyta całość komunikatu.</p>
<p>Czy AR z racji tych ograniczeń czeka podobny do SL los? Moim zdaniem, mimo wszystko &#8211; nie. Powodów jest wiele. Jednym z nich jest wielokierunkowość rozwoju tej technologii w obszarach, które spełniają potrzeby internautów do tego stopnia, iż Ci będą zmuszeni do wyposażenia swoich komputerów w kamery spełniające jej wymagania. Komunikacja marketingowa i potrzeba udziału w aktywnościach marki to nie jedyne pole wykorzystania AR.</p>
<p>Przejdźmy teraz do obszaru doświadczeń użytkownika i przyszłych, przewidywanych możliwości zastosowania AR. Oto internauta, który dzięki markerom czy też znacznikom rozpoznającym twarz, jest w stanie w sklepie internetowym przymierzać kolejne nakrycia głowy zmieniając na ekranie kolory i style, przeglądając się jednocześnie jak w lustrze. Niemożliwe? <a href="http://www.youtube.com/watch?v=ZKw_Mp5YkaE&#038;feature=player_embedded">Oto przykład</a>&#8230;</p>
<p>Co jeśli znajdziemy się w nieznanym terenie? Pomoże nam AR oraz przenośny telefon klasy handheld<br />
 HYPERLINK &#8220;http://www.youtube.com/watch?v=8EA8xlicmT8&#038;feature=player_embedded&#8221; http://www.youtube.com/watch?v=8EA8xlicmT8&#038;feature=player_embedded</p>
<p>Dzięki połączeniu technologii GPS, map oraz urządzeń nawigacyjnych, AR daje możliwości śledzenia trasy w trybie video. Patrzymy na ekran monitora prezentującego drogę, którą mamy przed sobą wraz z narysowanymi oznaczeniami dotyczącymi potencjalnych zakrętów, kierunków i odległości.<br />
AR to powód dla którego warto będzie zainwestować w kamerę. Jestem przekonany iż nie powtórzy się przypadek Second Life. AR wprowadzi świat Virtual do Real Life, a barierą jego wykorzystania będzie jedynie nasza wyobraźnia.</p>
<p>Witold Kempa<br />
Dyrektor Zarządzający Netizens</p>
<p><i>Tekst został opublikowany w portalu <a href="http://wiadomosci.mediarun.pl/news/31798,Augmented_Reality_-_chwilowy_fetysz_czy_technologia_przyszlosci?,tagi_Netizens,group2">Mediarun.pl</a></i></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://linkiem.com/2009/05/augmented-reality-chwilowy-fetysz-czy-technologia-przyszlosci/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
