<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Linkiem</title>
	<atom:link href="http://linkiem.com/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://linkiem.com</link>
	<description>blog agencji netizens &#124; peppermint</description>
	<lastBuildDate>Thu, 04 Mar 2010 12:32:13 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.1</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Business 4 You</title>
		<link>http://linkiem.com/2010/03/business-4-you/</link>
		<comments>http://linkiem.com/2010/03/business-4-you/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 04 Mar 2010 12:32:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Witold Kempa</dc:creator>
				<category><![CDATA[News]]></category>
		<category><![CDATA[Wiedza]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://linkiem.com/?p=1121</guid>
		<description><![CDATA[Chciałem podzielić się przemyśleniami związanymi z prezentacją Netizens na konferencji "Business 4 You"  (B4U) w konsulacie polskim w Nowym Jorku.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Korzystając z okazji zgody redakcji Linkiem na publikacje niekoniecznie związaną z aspektami inspiracji i prezentacji ciekawych case&#8217;ów chciałem podzielić się przemyśleniami związanymi z prezentacją Netizens na konferencji &#8220;Business 4 You&#8221; (B4U) w konsulacie polskim w Nowym Jorku.</p>
<p><img src="http://linkiem.com/wp-content/uploads/2010/03/b4u.jpg" alt="Business 4 You news" title="b4u" width="600" height="398" class="alignnone size-full wp-image-1122" /></p>
<p>Kilka słów o samej konferencji… B4U to coroczna konferencja organizowana przez Central European Business Association (CEBA) i kierowana do osób polskojęzycznych zarządzających małym i średnim biznesem oraz osób zamierzających otworzyć własny biznes. W ramach konferencji dostarczana jest specjalistyczna wiedza z zakresu prawa, zarządzania, finansów, marketingu i sprzedaży.</p>
<p>Naszym tegorocznym zadaniem w konsulacie było przeprowadzenie prezentacji na temat zastosowania social media w komunikacji z niszowymi grupami odbiorców. Zainteresowanie wykładem i późniejsza prawie 45 minutowa sesja pytań i odpowiedzi przekonała nas jak bardzo na czasie jest ten temat i jak bardzo przydatna jest wiedza związana z Social Network przy budowaniu wizji strategicznych dla MSP. Pomimo różnic w otoczeniu biznesowym oraz warunków, w których działają podmioty gospodarcze w Polsce i w USA mamy wspólny mianownik &#8211; konieczność znalezienia skutecznego i szybkiego sposobu na dotarcie z ofertą do odbiorców. Konkurencyjność rynku amerykańskiego, co nie jest żadnym odkryciem, wymusza ciągłą konieczność bycia &#8220;na topie&#8221; i tutaj z pomocą przychodzi np. Fan Page na Facebooku. Na ponad 100 osób biorących udział w konferencji przeważająca większość posiadała profil na FB i doskonale znała sposób funkcjonowania serwisu. Co ciekawe, padały pytania dotyczące wykorzystywania polskich sieci w działaniach marketingowych takich jak grono.net czy fotka.pl.</p>
<p>Reasumując, przedstawiciele biznesu polonii amerykańskiej prowadzą aktywne działania w sieci i nastawieni są na absorbowanie wszelkiego rodzaju nowości umożliwiających sprawne i szybkie dotarcie z komunikatem do odbiorcy.</p>
<p>W ramach sesji pytań bardzo duże zainteresowanie wzbudził problem długofalowych działań w sieci opartych o opracowane strategie. Pytania dotyczyły procesu strategicznego planowania aktywności, definiowania celów, określania mechanizmów dotarcia i całej otoczki budowanej w obszarze marketingu online. Ten aspekt szczególnie nas ucieszył gdyż świadczy on o zdecydowanie dojrzalszym podejściu do e-marketingu w porównaniu do sytuacji sprzed dwóch lat kiedy największym zainteresowaniem cieszyły się case&#8217;y taktyczne.</p>
<p>Odpowiadając na pytania nawiązaliśmy kilkadziesiąt kontaktów biznesowych, co szczególnie nas ucieszyło gdyż, miejmy nadzieje, stanowić będą zalążek przyszłej współpracy w kilku bardzo interesujących projektach na terenie USA.</p>
<p>Wit</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://linkiem.com/2010/03/business-4-you/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Konferencja „Lojalność i motywacja w biznesie”</title>
		<link>http://linkiem.com/2010/02/konferencja-%e2%80%9elojalnosc-i-motywacja-w-biznesie%e2%80%9d/</link>
		<comments>http://linkiem.com/2010/02/konferencja-%e2%80%9elojalnosc-i-motywacja-w-biznesie%e2%80%9d/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 19 Feb 2010 10:20:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Dagmara Strzębicka</dc:creator>
				<category><![CDATA[News]]></category>
		<category><![CDATA[Wiedza]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://linkiem.com/?p=1116</guid>
		<description><![CDATA[Zorganizowana przez firmę Sodexo, naszego klienta, wraz z partnerami w postaci magazynów Think Tank i Brief oraz firmy badawczej ARC Rynek i Opinia, okazała się ciekawa z dwóch powodów]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.motywacja.sodexo.pl/konferencja">Konferencja „Lojalność i motywacja w biznesie”</a> zorganizowana przez firmę Sodexo, naszego klienta, wraz z partnerami w postaci magazynów Think Tank i Brief oraz firmy badawczej ARC Rynek i Opinia, okazała się ciekawa z dwóch powodów. Pierwszy z nich to spostrzeżenie, że można mówić o rzeczach oczywistych w sposób tak ciekawy, że wydają się nowe, pociągające i inspirujące. Mam tu na myśli wystąpienie Jacka Santorskiego. Drugi powód to spora liczba “ciekawostek”, czyli spostrzeżeń i faktów, które, choć nie stanowią większej całości, potrafią rzucić nowe światło na stare rzeczy. Źródłem tych ciekawostek był głównie wspomniany Jacek Santorski oraz wyniki dwóch prezentowanych badań.</p>
<p><img src="http://linkiem.com/wp-content/uploads/2010/02/program.jpg" alt="Konferencja „Lojalność i motywacja w biznesie” news" title="Program konferencji Sodexo" width="600" height="450" class="alignnone size-full wp-image-1117" /></p>
<p>Santorski zaprezentował wyniki badań ogólnoeuropejskich, z których jasno i dobitnie wynika, że narodem, który najmniej ufa innym ludziom od lat są Polacy. Przykre, choć zapewne prawdziwe. Na pocieszenie pozostaje fakt, że przedostatnią nacją z niewiele wyższym wynikiem są Grecy, choć wydawałoby się, że tacy śródziemnomorscy, z sercem na dłoni. A lojalność to zaufanie. Dlatego budowanie lojalności wśród polskich konsumentów jest tak trudne. Ta ciekawostka wiąże się zapewne z drugą, bardziej opinią niż ciekawostką, zaprezentowaną przez Michała Kusia z ARC Rynek i Opinia. Twierdzi on, że w Polsce praktycznie nie ma programów lojalnościowych. Wszystkie działania tego typu to de facto programy punktowe częstego zakupu, niewiele mające wspólnego z prawdziwą lojalnością. Bo lojalność to budowanie prawdziwej relacji, a nie nagradzanie za zakup. A prawdziwej relacji nie można budować z kimś, kto nikomu nie ufa. Ciekawe zatem, czy którejś marce uda się w Polsce wdrożyć prawdziwy program lojalnościowy, w którym nie będzie przelicznika zakup &#8211; nagroda? Myślę, że jest to możliwe w określonej grupie konsumenckiej, która wyrosła już z “polaczkowości”. Są wykształceni, dobrze zarabiają, nie zależy im na zbieraniu punktów, a bardziej na klubowości i wyrażaniu własnej tożsamości przez przynależność do określonych grup społecznych. Jest wiele marek kierowanych do tej grupy. Pytanie, czy któraś z nich zdecyduje się na zaproponowaniu swoim konsumentom prawdziwej relacji, nie opartej na przekupstwie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://linkiem.com/2010/02/konferencja-%e2%80%9elojalnosc-i-motywacja-w-biznesie%e2%80%9d/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Witamy w nowej odsłonie i formie linkiem</title>
		<link>http://linkiem.com/2010/01/witamy-w-nowej-odslonie-i-formie-linkiem/</link>
		<comments>http://linkiem.com/2010/01/witamy-w-nowej-odslonie-i-formie-linkiem/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 25 Jan 2010 14:39:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Sebastian Nejfeld</dc:creator>
				<category><![CDATA[News]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://linkiem.com/?p=1105</guid>
		<description><![CDATA[Nasza agencja zmienia się, więc i blog musiał zyskać nową formę.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Witamy w nowej odsłonie i formie linkiem. Nasza agencja zmienia się, więc i blog musiał zyskać nową formę. Od teraz więcej miejsca poświęcimy szeroko pojętej komunikacji marketingowej, nie zapominając oczywiście o serwisach www, nowych technologiach oraz projektach technologicznych wypracowywanych przez nasz netizens labs. </p>
<p>Zachęcam do częstych odwiedzin <a href="http://linkiem.com">linkiem.com</a>, również za pomocą aplikacji na <a href="http://linkiem.com/iphone-linkiem/">iPhone</a>. </p>
<p>PS. Wersja dla użytkowników Androida właśnie powstaje &#8211; będziemy  informować Was na bieżąco :-)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://linkiem.com/2010/01/witamy-w-nowej-odslonie-i-formie-linkiem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jonathan Ive &#8211; człowiek, który projektuje jabłka</title>
		<link>http://linkiem.com/2010/01/jonathan-ive-czlowiek-ktory-projektuje-jablka/</link>
		<comments>http://linkiem.com/2010/01/jonathan-ive-czlowiek-ktory-projektuje-jablka/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 22 Jan 2010 09:04:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bartek Cymer</dc:creator>
				<category><![CDATA[Apple]]></category>
		<category><![CDATA[News]]></category>
		<category><![CDATA[marki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://linkiem.com/?p=1090</guid>
		<description><![CDATA[Rzadko zdarza mi się oglądać osoby, które z ogromną pasją, zaangażowaniem i niesamowitą ekspresją wypowiadają się o tym, czym się na co dzień zajmują. Do takich osób z pewnością mogę zaliczyć Jonathana Ive.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://linkiem.com/wp-content/uploads/2010/01/ji1.jpg" alt="Jonathan Ive   człowiek, który projektuje jabłka apple" title="ji1" width="600" height="402" class="alignnone size-full wp-image-1091" /></p>
<p>Rzadko zdarza mi się oglądać osoby, które z ogromną pasją, zaangażowaniem i niesamowitą ekspresją wypowiadają się o tym, czym się na co dzień zajmują. Do takich osób z pewnością mogę zaliczyć Jonathana Ive, Senior Vice President od Industrial Design w Apple. Kiedy pojawia się w materiałach video Apple nie potrzeba już niczego więcej do wykreowania atmosfery profesjonalizmu i idealnej harmonii w designie. Ta postać jest charakterystyczna tak jak sam Steve Jobs: gesty, spojrzenie i dodatkowo brytyjski arystokratyczny akcent. Idealna wizualizacja Maców wydaje się nam jeszcze doskonalsza.</p>
<p><img src="http://linkiem.com/wp-content/uploads/2010/01/ji2.jpg" alt="Jonathan Ive   człowiek, który projektuje jabłka apple" title="ji2" width="600" height="402" class="alignnone size-full wp-image-1092" /></p>
<p>Jony Ive został odkryty przez Jobsa podczas jego powrotu na stanowisko prezesa Apple w 1997 roku. Pięć lat wcześniej przybył on do USA z Londynu, gdzie się urodził. Od roku 1997 aktywnie uczestniczył w projektowaniu wyglądu produktów firmy. Pierwszy projekt Ive&#8217;a to eMate, komputer przenośny, którego konstrukcja była inspiracją dla późniejszego iBook&#8217;a. Kolejny projekt to wielki sukces. iMac G3. Później zaprezentowano iBook&#8217;a, kultowego już Macintosha zwanego potocznie Clamshell (muszla). Kolejny iMac G4 &#8211; i kolejny przełom, rewelacyjny ekran na wysięgniku. W tym iMacu po raz pierwszy użyto wyświetlacza LCD. Zyskał on przydomek &#8220;lampka&#8221;.</p>
<p><img src="http://linkiem.com/wp-content/uploads/2010/01/ji3.jpg" alt="Jonathan Ive   człowiek, który projektuje jabłka apple" title="ji3" width="600" height="402" class="alignnone size-full wp-image-1093" /></p>
<p>Wraz z pojawieniem się w 2001 roku pierwszego iPoda zmieniła się cała linia designu produktów Apple. Do iPoda nawiązywał wygląd kolejnego iMaca &#8211; G5 (2004), a także nowośc wśród Maców &#8211; MacMini (2005).<br />
W 2005 roku w iMacu pojawiła się zintegrowana kamera nad ekranem. Do zestawu dołączany był po raz pierwszy pilot oraz 4-przyciskowa myszka Mighty Mouse. </p>
<p><img src="http://linkiem.com/wp-content/uploads/2010/01/ji4.jpg" alt="Jonathan Ive   człowiek, który projektuje jabłka apple" title="ji4" width="600" height="402" class="alignnone size-full wp-image-1094" /></p>
<p>Rok później iMac przechodzi wewnętrzną rewolucję. Dotychczas napędzająca go jednostka o architekturze PowerPC zostaje zastąpiona przez procesor Core Duo. Tym samym iMac ten został pierwszym stacjonarnym komputerem Apple wyposażonym w procesor Intela. </p>
<p>Co jednak z designem? Jonathan kazał nam czekać do roku 2007, w którym to pojawia się całkowicie nowa linia iMaców, stanowiąca wprowadzenie do nowej linii designu Apple &#8211; aluminium. W tym stylu zaprojektowany został zaprezentowany w styczniu 2008 roku MacBook Air. Pod koniec tego roku Apple zademonstrowało bardzo zbliżoną designem linię MacBook i MacBook Pro, tzw. Unibody.<br />
Pięknym dopełnieniem całości stał się zaprezentowany pod koniec 2009 roku iMac Unibody &#8211; wykonany jest podobnie jak MacBooki z jednego kawałka aluminiowej obudowy. Przełom dokonał się również w peryferiach: jest to pierwszy iMac sprzedawany standardowo z bezprzewodową klawiaturą oraz nową myszką Magic Mouse. Ta ostatnia jest arcydziełem zarówno od strony projektu jak i technologii. Jest to pierwsza myszka z technologią multi-touch, wykonana z aluminium i szkła.</p>
<p><img src="http://linkiem.com/wp-content/uploads/2010/01/ji5.jpg" alt="Jonathan Ive   człowiek, który projektuje jabłka apple" title="ji5" width="600" height="402" class="alignnone size-full wp-image-1095" /></p>
<p>Grzechem byłoby nie wspomnieć o tym, że Jonathan Ive maczał też palce w iPhone. Ten dobrze wszystkim znany smartphone stał się przykładem do naśladowania dla wielu firm produkujących telefony komórkowe i odtwarzacze MP4.</p>
<p><img src="http://linkiem.com/wp-content/uploads/2010/01/ji6.jpg" alt="Jonathan Ive   człowiek, który projektuje jabłka apple" title="ji6" width="600" height="402" class="alignnone size-full wp-image-1096" /></p>
<p>Jak widać projekty tego człowieka ewoluują w zastraszającym tempie. Wykreował on kilka spójnych linii. Każda z nich prezentuje zupełnie odmienny styl. Mimo to każda nieodmiennie kojarzy nam się z logiem nadgryzionego jabłka, innowacją i jakością designu jaka zawsze mu towarzyszy. I nie mówimy tu tylko o popisowych modelach, jakimi z pewnością są iMac i MacBook. Ive potrafi doskonale zaprojektować klawiaturę, rzecz pozornie błahą. Inni producenci nie zwracają jednak uwagi na subtelne detale takie jak design. Myszka od Apple, mimo, że nie do końca funkcjonalna, znajdzie masę nabywców. Będzie się o niej słyszało, podziwiało ją, krytykowało, nawet przeklinało. Mimo to, to właśnie ona, a nie jedna z kilkudziesięciu w ofercie Logitecha czy Microsoftu przejdzie do legendy.</p>
<p><img src="http://linkiem.com/wp-content/uploads/2010/01/ji7.jpg" alt="Jonathan Ive   człowiek, który projektuje jabłka apple" title="ji7" width="600" height="402" class="alignnone size-full wp-image-1097" /></p>
<p><img src="http://linkiem.com/wp-content/uploads/2010/01/ji8.jpg" alt="Jonathan Ive   człowiek, który projektuje jabłka apple" title="ji8" width="600" height="402" class="alignnone size-full wp-image-1098" /></p>
<p>Artykuł zotał opublikowany na <a href="http://www.bcymer.com/jonathan-ive-czlowiek-ktory-zaprojektowal-jablko/">blogu Bartka Cymera</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://linkiem.com/2010/01/jonathan-ive-czlowiek-ktory-projektuje-jablka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Rzeczywistość rozszerzona szerzej</title>
		<link>http://linkiem.com/2010/01/rzeczywistosc-rozszerzona-szerzej/</link>
		<comments>http://linkiem.com/2010/01/rzeczywistosc-rozszerzona-szerzej/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 21 Jan 2010 15:58:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paweł Woszkowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[News]]></category>
		<category><![CDATA[Wiedza]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://linkiem.com/?p=1073</guid>
		<description><![CDATA[Kilka miesięcy temu zacząłem eksperymentować z rzeczywistością rozszerzoną (ang. Augmented Reality, AR) oraz bacznie śledzić rozwój tej technologii w sieci.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jako osoba odpowiedzialna w Netizens za wdrażanie nowych technologii, kilka miesięcy temu zacząłem eksperymentować z rzeczywistością rozszerzoną (ang. Augmented Reality, AR) oraz bacznie śledzić rozwój tej technologii w sieci. Oto moje spostrzeżenia, które mam nadzieję zainspirują do bardziej ambitnych działań niż te, które możemy obserwować obecnie na polskim rynku.</p>
<p>Zacznijmy jednak od garści teorii. Rzeczywistość rozszerzona jest to interaktywny system łączący świat realny oraz rzeczywistość wirtualną w czasie rzeczywistym. Mówiąc prościej i nie wychodząc poza ramy komputerów osobistych, na obraz przechwycony za pomocą kamery nanoszone są elementy generowane komputerowo. Z tymi elementami możemy wchodzić w interakcję poprzez ruch przed kamerą lub ruch samej kamery.</p>
<p>Pierwotnie AR była przeznaczona do stosowania w lotnictwie i marynarce. Autorem pojęcia Augmented Reality jest Tom Caudell, który dla pracowników Boeinga stworzył system ułatwiający montaż przewodów, wykorzystujący właśnie tę technologię. </p>
<p>Prezentowane na przestrzeni ostatniego roku przykłady działań z zastosowaniem rzeczywistości rozszerzonej sprawiły, że kojarzą nam się zazwyczaj z różnego rodzaju specyficznymi symbolami, zwanymi markerami, piktogramami, etc.</p>
<p><img src="http://linkiem.com/wp-content/uploads/2010/01/ar1.jpg" alt="Rzeczywistość rozszerzona szerzej news" title="ar1" width="600" height="448" class="alignnone size-full wp-image-1075" /></p>
<p>A to dlatego, że większość implementacji AR w świecie marketingu polegało na wydrukowaniu określonego symbolu, pokazaniu go do kamery i nałożeniu na niego trójwymiarowego elementu. Jest to jedna z technik wykorzystania tej technologii, wymaga jednak od użytkownika sporego zaangażowania &#8211; przede wszystkim ze względu na konieczność wydrukowania symbolu.</p>
<p>Ale są i inne i techniki wykorzystywania rzeczywistości rozszerzonej. Poniżej moja próba ich usystematyzowania (zaznaczam, że skupiłem się na możliwościach współczesnych komputerów osobistych i możliwością prezentacji w przeglądarce internetowej bez konieczności instalowania przez użytkownika dodatkowego oprogramowania):</p>
<ul>
<li>wykrywanie określonych symboli (markerów),</li>
<li>wykrywanie twarzy, postaci,</li>
<li>określanie kierunku (kompas, akcelerometr, gps) i współrzędnych geograficznych (gps),</li>
<li>wykrywanie ruchu.</li>
</ul>
<p>O wykrywaniu markerów wspomniałem już wyżej. Dodam, że obecnie markerem może być dowolny obiekt, jednak wymaga to dość dużej mocy obliczeniowej komputera i wykracza poza możliwości Flash playera. </p>
<p>Przepisanie zaawansowanej biblioteki OpenCV (której autorem jest firma Intel) do języka ActionScript (Flash), umożliwiło zastosowanie wykrywania twarzy na powszechną skalę. Otwiera to spore możliwości dla rzeczywistości rozszerzonej. Znając wielkość oraz współrzędne twarzy możemy nałożyć na nią maskę, okulary czy też np. zniekształcić ją wedle naszych/marki upodobań.</p>
<p><a href="http://blog.dawidgorny.com/2009/05/05/face-tracking/"><img src="http://linkiem.com/wp-content/uploads/2010/01/ar2.jpg" alt="Rzeczywistość rozszerzona szerzej news" title="ar2" width="433" height="325" class="alignnone size-full wp-image-1076" /></a></p>
<p>Kolejny sposób łączenia rzeczywistości ze światem wirtualnym jest dedykowany głównie urządzeniom mobilnym. Typowa aplikacja wykorzystująca tę technikę, z pomocą odbiornika GPS i kompasu, nanosi na obraz z kamery różnorodne informacje&#8230; od najbliższych stacji metra po wpisy z Twittera. Innym przykładem może być jedna z najnowszych nawigacji firmy Blaupunkt, która na filmowany obraz drogi nanosi informacje o kierunku jazdy oraz wykrywa znaki drogowe.</p>
<p><a href="http://www.acrossair.com/apps_nearesttube.htm"><img src="http://linkiem.com/wp-content/uploads/2010/01/ar.jpg" alt="Rzeczywistość rozszerzona szerzej news" title="ar" width="600" height="464" class="alignnone size-full wp-image-1077" /></a></p>
<p>Ostatnią techniką jaką wyodrębniłem jest wykrywanie ruchu. Jest to wyjątkowo wdzięczna i mało wymagająca od procesorów metoda. Z technicznego punktu widzenia polega na &#8220;odejmowaniu&#8221; od siebie kolejnych klatek przechwyconych z kamery. W praktyce, dzięki wykryciu obszarów, w których zmienił się choć jeden element, możemy wchodzić w interakcję z elementami wirtualnymi, np. podbijać piłkę czy naciskać własnymi rękami przyciski.</p>
<p><a href="http://woszkowski.com/motion-detection-game/">http://woszkowski.com/motion-detection-game/</a></p>
<p>Rzeczywistość rozszerzona stawia jednak liczne przeszkody przysłowiowemu Kowalskiemu. Przede wszystkim użytkownik musi posiadać kamerę. Niestety praktycznie brak jest informacji na temat liczby takich osób. Skłoniło mnie to do tego, aby w ramach Netizens Labs spróbować zbadać penetrację kamer internetowych wśród polskich użytkowników. Jak się okazuje wykonanie takiego badania nie jest trudne. Na kilku serwisach ze stosunkowo wysoką oglądalnością umieściliśmy skrypt zbierający dane i w ciągu 24 h zebraliśmy około 11 tys. próbek. Wynik zaskoczył nas pozytywnie &#8211; 30,7% użytkowników posiadało podłączone kamery. </p>
<p><a href="http://www.woszkowski.com/dostepnosc-kamer-internetowych-w-polsce,95.html"><img src="http://linkiem.com/wp-content/uploads/2010/01/ar4.jpg" alt="Rzeczywistość rozszerzona szerzej news" title="ar4" width="600" height="293" class="alignnone size-full wp-image-1078" /></a></p>
<p>Jeżeli w naszej aplikacji chcemy wykorzystać drukowane markery, obligujemy użytkowników do posiadania drukarki. W tym przypadku również trudno znaleźć dane na temat penetracji tego rynku. Zakładam jednak, że niewiele ponad 50% użytkowników posiada sprawną drukarkę.</p>
<p>Jeżeli użytkownik posiada już wspomniane wcześniej peryferia, to musi mieć jeszcze OCHOTĘ na interakcję z naszą aplikacją. I tutaj pojawia się problem, gdyż ogromna większość przykładów wykorzystania AR polega na wyświetlaniu na wydrukowanym markerze obiektu 3D. Tego typu aplikacja nie jest jednak ani pożyteczna ani rozrywkowa (nie licząc jednorazowej fascynacji opisywaną technologią).</p>
<p>Aplikacje wykorzystujące rzeczywistość rozszerzoną wymagają zazwyczaj dość sporej mocy obliczeniowej, gdyż analizują w czasie rzeczywistym obraz i niejednokrotnie łączą go ze skomplikowanymi obiektami 3D. Aplikacje mobilne wymagają dodatkowo odbiornika GPS czy też kompasu. Kolejną przeszkodą może być więc konieczność posiadania odpowiednio wydajnego i zaawansowanego sprzętu.</p>
<p>Ostatnią przeszkodą na którą zwróciłem uwagę jest konieczność instalowania różnych dodatków. Najczęściej są to pluginy do przeglądarek, które integrują ją z powłoką systemu, dając dostęp do akceleracji sprzętowej. Trzeba jednak zwrócić uwagę na to, że niektórzy użytkownicy nie mają praw do instalowania niczego na komputerze, którego używają (np. użytkownicy korporacyjni), niektórzy w dobie permanentnego zagrożenia wirusami i atakami boją się instalować podejrzane aplikacje, a niektórzy nie mają po prostu cierpliwości (np. z powodu konieczności restartowania przeglądarki).</p>
<p>Co więc należy zrobić, żeby bardziej zaangażować internautę i dotrzeć do szerszego ich grona? Pomysły na rozwiązanie tego problemu nie są wcale rewolucyjne. Po pierwsze nie każmy użytkownikowi niczego drukować. Jeżeli chcemy już korzystać z markerów dajmy mu go &#8220;do ręki&#8221;, np. nanosząc go na opakowanie lub drukując w prasie. Po drugie wykorzystujmy inne techniki rzeczywistości rozszerzonej. Wykrywanie ruchu czy twarzy może być nawet bardziej angażujące a nie stawia dużych przeszkód technicznych. Po trzecie twórzmy pożyteczne i/lub rozrywkowe aplikacje. Dlaczego jest tak mało gier wykorzystujących AR? I po czwarte, jeżeli chcemy wykorzystywać zaawansowane technologie, może zaczekajmy aż ta technologia stanie się powszechna. Rzeczywistość rozszerzona dopiero raczkuje i może nie nadeszła jeszcze pora na masowe wykorzystywanie jej w marketingu.</p>
<p> <a href="http://www.cannonballzthegame.com/"><img src="http://linkiem.com/wp-content/uploads/2010/01/ar5.jpg" alt="Rzeczywistość rozszerzona szerzej news" title="ar5" width="600" height="452" class="alignnone size-full wp-image-1079" /></a></p>
<p>Jeżeli chcemy, żeby technologia ta urozmaiciła naszą kampanię, zastanówmy się do kogo taką kampanię skierować. Na pewno muszą to być ludzie nadążający za postępem technologicznym, czyli np. ludzie młodzi, „gadżeciarze”, pracownicy branży IT. Na wykorzystanie AR mogą zdecydować się dystrybutorzy i operatorzy urządzeń mobilnych. Odpowiednie oprogramowanie może być preinstalowane lub rozsyłane do abonentów. Duże możliwości daje także nanoszenie markerów na opakowania produktów. Mogły by to być np. produkty dla dzieci. Po skierowaniu takiego produktu do kamery na ekranie komputera mógł by się pojawić ulubiony bohater lub związana z nim gra.</p>
<p><a href="https://www.prioritymail.com/simulator.asp"><img src="http://linkiem.com/wp-content/uploads/2010/01/ar6.jpg" alt="Rzeczywistość rozszerzona szerzej news" title="ar6" width="600" height="378" class="alignnone size-full wp-image-1081" /></a></p>
<p>Rzeczywistość rozszerzona ma przed sobą bez wątpienia świetlaną przyszłość. To, co możemy obecnie obserwować to zaledwie przedsmak prawdziwej rewolucji, jednak już teraz możemy stworzyć dzięki tej technologii wyjątkowe aplikacje. Nie ograniczajmy się więc do prezentacji obiektów 3D nad kartką papieru, postarajmy się tworzyć bardziej ambitne projekty i zachęcajmy użytkowników do większej interakcji, nie stawiając przed nimi zbyt wielu przeszkód technicznych.</p>
<h4>Modele biznesowe wykorzystania rzeczywistości rozszerzonej</h4>
<p>Mimo, że rzeczywistość rozszerzona już praktycznie zadomowiła się w naszych przeglądarkach, aplikacje wykorzystujące tą technologię mają raczej wymiar PR-owy niż marketingowy. Najwyższa pora sprawić, by efektowne AR zaczęło efektywnie zarabiać. Poniżej przedstawię kilka modeli biznesowych i scenariuszy, w których użycie AR ma konkretne uzasadnienie.</p>
<h4>Zwiększenie chęci kupna produktu poprzez pokazanie go w jego naturalnym środowisku przed zakupem</h4>
<p>Dzięki temu zastosowaniu każdy będzie mógł się  przekonać jak będzie wyglądała nowa sofa w jego domu, bądź przymierzyć sukienkę z najnowszej kolekcji bez wychodzenia z domu.<br />
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=jDi0FNcaock">http://www.youtube.com/watch?v=jDi0FNcaock</a></p>
<h4>Prezentacja gotowego projektu przed zakończeniem prac</h4>
<p>Czasami trudno wyobrazić sobie gotowy produkt oglądając wyłącznie jego elementy składowe. Zastosowanie rzeczywistości rozszerzonej może być remedium na takie problemy. Przykładem może być zamieszczony poniżej film z prezentacją złożonego zestawu klocków lego. Ten model na pewno sprawdził by się również w innych gałęziach handlu czy przemysłu.<br />
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=8UxWkZtUKaI">http://www.youtube.com/watch?v=8UxWkZtUKaI</a></p>
<h4>Narzędzia ułatwiające życie</h4>
<p>Jeżeli aplikacja AR pomogła by nam uniknąć kilku potencjalnych problemów w życiu codziennym, na pewno nie jeden z nas zdecydował by się na jej użycie. United States Postal Service postanowiło pomóc swoim klientom i stworzyło aplikację, która pozwala na sprawdzenie czy przedmioty, które chcemy wysłać, zmieszczą się w jednym ze standardowych opakowań.</p>
<p><a href="http://www.youtube.com/watch?v=jCcZX8qGAX0&#038;feature=player_embedded">http://www.youtube.com/watch?v=jCcZX8qGAX0&#038;feature=player_embedded</a></p>
<h4>Zastępowanie kosztownych szkoleń, wymagających specjalistycznego sprzętu, szkoleniami wirtualnymi</h4>
<p>Trójwymiarowe modele urządzeń połączone z rzeczywistością rozszerzoną mogą być doskonałym i oszczędnym modelem szkoleń. Przykładem w tym przypadku są szkolenia chirurgiczne, które nie wymagają ludzkiego czy zwierzęcego organizmu.</p>
<p><a href="http://video.google.pl/videosearch?rlz=1C1GGLS_enPL319PL319&#038;sourceid=chrome&#038;q=Calibration,+Registration,+and+Synchronization+for+High+Precision+Augmented+Reality+Haptics&#038;hl=en&#038;emb=0#">Film</a></p>
<h4>Płatne gry społecznościowe</h4>
<p>Rzeczywistość rozszerzona to także możliwość rozgrywania gier w prawdziwym świecie z wirtualnymi przeciwnikami i przeszkodami. Jeżeli do tego dołączymy współzawodnictwo z innymi graczami to zapowiada się prawdziwa rewolucja. Na pewno nie jeden z nas zapłacił by za możliwość zagrania w wirtualnego paintball-a w centrum miasta.</p>
<h4>Aplikacje dla turystów ze wskazówkami zwiedzania i niezbędnymi informacjami</h4>
<p>Nowoczesny turysta bez problemu poradzi sobie w centrum każdego miasta. Jeżeli nie korzystając z odbiornika GPS i punktów POI, to za pomocą tradycyjnej mapy. Można jednak sprawić, by zwiedzanie czy też poszukiwanie restauracji było jeszcze prostsze. Wystarczy aplikacja mobilna, która na obraz z wbudowanej kamery nanosi informacje o kierunku i odległości poszukiwanego miejsca. Aplikacje tego typu są już dostępne, a przykłady zamieściłem poniżej. Otwiera się więc nowa przestrzeń reklamowa dla właścicieli punktów usługowych &#8211; w dodatku rozszerzona.<br />
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=tN85gPrL0es">http://www.youtube.com/watch?v=tN85gPrL0es</a><br />
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=5fZk0HaIs4s">http://www.youtube.com/watch?v=5fZk0HaIs4s</a><br />
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=K-D-qFm8wHY">http://www.youtube.com/watch?v=K-D-qFm8wHY</a></p>
<h4>Aplikacje edukacyjne dla muzeów, galerii, etc.</h4>
<p>Powyższy pomysł można z powodzeniem przenieść do wnętrza muzeów i galerii. Wypożyczane urządzenia pozwalałyby na uzyskanie dodatkowych informacji na temat eksponatów lub bezpieczną prezentację ich działania.</p>
<h4>Aplikacje ogłoszeniowe</h4>
<p>Kolejna wariacja aplikacji dla turystów. Tym razem jednak z przeznaczeniem dla osób szukających określonych produktów. Aplikacja, która pozwoliłaby na nanoszenie na obraz rzeczywisty informacji o lokalizacji produktu z pewnością ułatwiła by nam poszukiwania &#8211; np. nieruchomości na sprzedaż.</p>
<h4>Aplikacje wirusowe</h4>
<p>Aplikacje wykorzystujące rzeczywistość rozszerzoną są i długo będą niewątpliwą atrakcją, którą będziemy chcieli niejednokrotnie zainteresować naszych znajomych. W AR tkwi więc spory potencjał wirusowy, który przy odpowiednim i subtelnym wykorzystaniu może posłużyć do wypromowania naszej marki w Internecie. Poniżej przykład akcji wirusowej promującej zespół muzyczny, umożliwiający zestawienie własnego teledysku w wybranym przez siebie otoczeniu.<br />
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=T4Nuje_YCoM">http://www.youtube.com/watch?v=T4Nuje_YCoM</a></p>
<h4>Instrukcje obsługi</h4>
<p>Ostatni model który wyodrębniłem, ma w sobie spory potencjał. Jest on trochę powiązany ze wspomnianymi wcześniej szkoleniami, jednak przydać się może każdemu w życiu codziennym. Chodzi o prezentację obsługi urządzeń w rzeczywistości rozszerzonej. Na interesujący nas produkt kierujemy kamerę, a instrukcje pojawiające się w jego otoczeniu pokazują nam dokładnie co należy zrobić, aby uzyskać pożądany efekt. Technika ta była by również przydatna przy montażu elementów lub naprawie, co ilustrują poniższe przykłady.</p>
<p><a href="http://www.youtube.com/watch?v=4UA_PgBpiws">http://www.youtube.com/watch?v=4UA_PgBpiws</a><br />
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=V4b4ArHZupM"> http://www.youtube.com/watch?v=V4b4ArHZupM</a></p>
<p>Artykuł został opublikowany w miesięczniku <a href="http://www.marketing.org.pl">Marketing w Praktyce</a>, grudzień 2009.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://linkiem.com/2010/01/rzeczywistosc-rozszerzona-szerzej/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>uwaga na adres www</title>
		<link>http://linkiem.com/2010/01/uwaga-na-adres-www/</link>
		<comments>http://linkiem.com/2010/01/uwaga-na-adres-www/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 14 Jan 2010 14:27:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Sebastian Nejfeld</dc:creator>
				<category><![CDATA[Strona]]></category>
		<category><![CDATA[www]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://linkiem.com/?p=1054</guid>
		<description><![CDATA[Czy adres www jest naprawdę tak ważny? ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Czy adres www jest naprawdę tak ważny? </strong><br />
Okazuje się, że tak, ale ważniejsza jest jednak rezerwacja nazw, które użytkownik może wpisać po zobaczeniu reklamy. Taki właśnie przypadek napotkałem dzisiaj w sieci. Otóż po zobaczeniu reklamy fabryka przyjemności wpisałem adres www.fabrykaprzyjemnosci.pl co przekierowało mnie na poniższą stronę:</p>
<p><img src="http://linkiem.com/wp-content/uploads/2010/01/wpis-uwaga-na-adres-censored.jpg" alt="uwaga na adres www strona" title="wpis-uwaga-na-adres-censored" width="500" height="349" class="alignnone size-full wp-image-1112" /></p>
<p>Skończyłoby się na tym gdyby nie fakt, że słyszałem o  kampanii Wedla. Wygooglowałem więc ponownie stronę, która została opublikowana pod adresem: www.fabrykaprzyjemnosci.com</p>
<p><img src="http://linkiem.com/wp-content/uploads/2010/01/l1-fabryka_przyjemnosci.jpg" alt="uwaga na adres www strona" title="l1-fabryka_przyjemnosci" width="500" height="301" class="alignnone size-full wp-image-1056" /></p>
<p>Wg WHOIS domena z końcówką “.pl” została utworzona w styczniu 2009, a z końcówką “.com” we wrześniu 2009. Ciekaw jestem ile osób zniechęca, albo zachęca ;) się do zakupów w sklepie z akcesoriami po wpisaniu adresu z końcówką “.pl” ?</p>
<p>Ps. polecam również <a href="http://antyweb.pl/czy-na-pewno-zarejestrowales-swoja-domene/">ciekawy przypadek</a> wykorzystywania podobieństwa przypadkowo wpisanych adresów www niedawno opisany na antyweb.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://linkiem.com/2010/01/uwaga-na-adres-www/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dostępność kamer internetowych w Polsce</title>
		<link>http://linkiem.com/2009/11/dostepnosc-kamer-internetowych-w-polsce/</link>
		<comments>http://linkiem.com/2009/11/dostepnosc-kamer-internetowych-w-polsce/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 03 Nov 2009 10:57:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Labs]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://linkiem.com/?p=1014</guid>
		<description><![CDATA[Za sprawą Augmented Reality kamery internetowe stają się polem zainteresowania coraz większej rzeszy developerów. Z uwagi na dostępność bibliotek i narzędzi nie jest to trudne.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h4>Potrzeba</h4>
<p>Za sprawą Augmented Reality kamery internetowe stają się polem zainteresowania coraz większej rzeszy developerów. Z uwagi na dostępność bibliotek i narzędzi nie jest to trudne. Mimo rosnącej popularności tej technologii, wciąż trudno przekonać do niej niektórych klientów. Chcą wiedzieć jak wiele ludzi zobaczy ich markę &#8211; klienci lubią cyferki. :)</p>
<h4>Badania</h4>
<p>Niestety, w internecie praktycznie brak jest źródeł które mówiłyby o ilości użytkowników kamer internetowych. Jedyne dane do których udało nam się dotrzeć mówią, że w 2006 roku takich osób było 9% (Mintel report), a w 2007 roku około 13% (raport Logitech). Brak informacji zmobilizował mnie i Pawła Woszkowskiego do przeprowadzenia niewielkiego badania.</p>
<p>Na początku września na kilku stronach hostowanych przez NETIZENS umieściliśmy jednopikselowego flasha (AS3), który testował dostępność kamery i wysyłał wynik na serwer (PHP+MySQL) zliczający i analizujący wyniki.</p>
<p>W drugiej połowie września Paweł Woszkowski opublikował wyniki na <a href="http://www.woszkowski.com/dostepnosc-kamer-internetowych-w-polsce,95.html">swoim blogu</a>.</p>
<p>Ja przyjąłem nieco odmienną metodologię przy analizie wyników. Z uwagi na to, że jeden z serwisów, na którym umieszczony był kod sprawdzający dostępność kamery był odwiedzany przez osoby z całego świata, odrzuciłem wszystkie wyniki które otrzymaliśmy z adresów IP które nie pochodziły z puli adresów IP przydzielonych polskim operatorom dostępu do internetu. Innymi słowy wziąłem pod uwagę jedynie komputery zlokalizowane w Polsce. Dodatkowo, poczekałem aby zwiększyć próbę, na której przeprowadziliśmy badanie.</p>
<h4>Wyniki</h4>
<p>Mimo tego osiągnąłem zbliżony wynik. Przy próbie prawie 30 tys. unikalnych polskich adresów IP okazało się, że kamery internetowe posiada 29.35% badanych.</p>
<p><img src="http://linkiem.com/wp-content/uploads/2009/11/dk1.png" alt="Dostępność kamer internetowych w Polsce labs" title="dk1" width="450" height="150" class="alignnone size-full wp-image-1015" /></p>
<p>Przed badaniem większość pytanych przeze mnie osób, włączając mnie samego, szacowało dostępność kamer na poziomie 10-20%, dlatego dostępność na poziomie blisko 30% była dla nas zaskoczeniem. Dodatkowo w czasie badania można było zauważyć, że odsetek osób posiadających kamery był znacznie większy w godzinach wieczornych niż porannych. Można stąd wyciągnąć wniosek, że komputery służbowe są mniej &#8220;multimedialne&#8221;. ;)</p>
<p>Postanowiłem pokusić się o dodatkowe analizy i tak w pierwszej kolejności postanowiłem sprawdzić jak rozkłada się dostępność kamer wśród użytkowników konkretnych rodzin systemów operacyjnych. Według moich wyników 28.87% użytkowników systemów rodziny Windows posiada kamery.</p>
<p><img src="http://linkiem.com/wp-content/uploads/2009/11/dk2.png" alt="Dostępność kamer internetowych w Polsce labs" title="dk2" width="450" height="150" class="alignnone size-full wp-image-1016" /></p>
<p>22.1% użytkowników linuxa posiada kamery.</p>
<p><img src="http://linkiem.com/wp-content/uploads/2009/11/dk3.png" alt="Dostępność kamer internetowych w Polsce labs" title="dk3" width="450" height="150" class="alignnone size-full wp-image-1017" /></p>
<p>Oraz, i tutaj ciekawostka, 100% użytkowników systemów MacOS posiada kamery.</p>
<p><img src="http://linkiem.com/wp-content/uploads/2009/11/dk4.png" alt="Dostępność kamer internetowych w Polsce labs" title="dk4" width="450" height="150" class="alignnone size-full wp-image-1018" /></p>
<p>Następnie postanowiłem sprawdzić jak wśród posiadaczy kamer rozkłada się wersja flasha &#8211; 11.75% z nich posiada flasha w wersji 9.x , a 88.25% posiada flasha 10.x.</p>
<p><img src="http://linkiem.com/wp-content/uploads/2009/11/dk5.png" alt="Dostępność kamer internetowych w Polsce labs" title="dk5" width="450" height="150" class="alignnone size-full wp-image-1019" /></p>
<h4>Podziękowania</h4>
<p><i>Za pomoc w przeprowadzeniu badania dziękuję firmie NETIZENS oraz Pawłowi Woszkowskiemu, który był odpowiedzialny za oprogramowanie flasha (AS3), który testował dostępność kamer i przesyłał wynik na serwer zbierający i analizujący dane.</i></p>
<p><i>Tekst został opublikowany <a href="http://smoku.net/artykuly/dostepnosc-kamer-internetowych-w-polsce">na blogu Mariusza Górskiego</a>.</i></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://linkiem.com/2009/11/dostepnosc-kamer-internetowych-w-polsce/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nowa strona Blizzarda</title>
		<link>http://linkiem.com/2009/09/nowa-strona-blizzarda/</link>
		<comments>http://linkiem.com/2009/09/nowa-strona-blizzarda/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 30 Sep 2009 20:47:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bartek Cymer</dc:creator>
				<category><![CDATA[News]]></category>
		<category><![CDATA[Strona]]></category>
		<category><![CDATA[www]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://linkiem.com/?p=566</guid>
		<description><![CDATA[Blizzard Entertainment przyzwyczaił graczy do najwyższej jakości produkcji. Znany developer właśnie odświeżył swój serwis korporacyjny. Prezentuje się on rewelacyjnie, zarówno od strony designu jak i wykonania.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://us.blizzard.com/en-us/index.html"><img class="alignnone size-medium wp-image-571" title="1" src="http://linkiem.com/wp-content/uploads/2009/09/1-500x261.jpg" alt="Nowa strona Blizzarda news" width="500" height="261" /></a></p>
<p>Blizzard Entertainment przyzwyczaił graczy do najwyższej jakości produkcji. Znany developer właśnie odświeżył swój serwis korporacyjny. Prezentuje się on rewelacyjnie, zarówno od strony designu jak i wykonania.</p>
<p><img  title="blizzard4" src="http://linkiem.com/wp-content/uploads/2009/09/blizzard2-500x261.jpg" alt="Nowa strona Blizzarda news"  /></p>
<p>Uważam, że Blizzardowi z powodzeniem udało się przenieść jakość swoich gier w obszar serwisów internetowych. Wykorzystanie artwork&#8217;ów w wysokich rozdzielczościach przyprawionych subtelną animacją daje niesamowity efekt. Strona pozostaje przy tym przejrzysta i łatwa w nawigacji.</p>
<p><img class="alignnone size-medium wp-image-573" title="blizzard3" src="http://linkiem.com/wp-content/uploads/2009/09/blizzard3-500x261.jpg" alt="Nowa strona Blizzarda news" width="500" height="261" /></p>
<p><img class="alignnone size-medium wp-image-572" title="blizzard4" src="http://linkiem.com/wp-content/uploads/2009/09/blizzard4-500x261.jpg" alt="Nowa strona Blizzarda news" width="500" height="261" /></p>
<p>Link: <a href="http://us.blizzard.com/en-us/index.html">http://us.blizzard.com/</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://linkiem.com/2009/09/nowa-strona-blizzarda/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jesien/zima czyli elle styl</title>
		<link>http://linkiem.com/2009/09/jesienzima-czyli-elle-styl/</link>
		<comments>http://linkiem.com/2009/09/jesienzima-czyli-elle-styl/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 14 Sep 2009 17:04:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Agnieszka Nowak</dc:creator>
				<category><![CDATA[News]]></category>
		<category><![CDATA[Strona]]></category>
		<category><![CDATA[rozrywka]]></category>
		<category><![CDATA[www]]></category>
		<category><![CDATA[groszki.pl]]></category>
		<category><![CDATA[kobiety]]></category>
		<category><![CDATA[magazyny kolorowe]]></category>
		<category><![CDATA[media]]></category>
		<category><![CDATA[moda]]></category>
		<category><![CDATA[Pani]]></category>
		<category><![CDATA[prasa]]></category>
		<category><![CDATA[Twój Styl]]></category>
		<category><![CDATA[Wysokie Obcasy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://linkiem.com/?p=540</guid>
		<description><![CDATA[Sezon jesień/zima 2009 rozpoczęty. Najwyraźniej przypominają nam o tym okładki kobiecych magazynów kolorowych. Po jakie pisma sięgam w księgarni czy kiosku?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Sezon jesień/zima 2009 rozpoczęty. Najwyraźniej przypominają nam o tym okładki kobiecych magazynów kolorowych. Po jakie pisma sięgam w księgarni czy kiosku? Z „babskiej” półki na pierwszy ogień idą Elle i Twój Styl. Pierwszy to tytuł sztandarowy na całym świecie (poza Vogue, który nie ma polskiego wydania), drugi &#8211; prekursor i wciąż dobrze trzymający zarówno się jak i poziom, rodzimy magazyn ekskluzywny o tematyce lajfstajowo-modowej.</p>
<p>Nie zawsze od razu po publikacji nowych numerów mam czas czy możliwość aby je kupić. Poza tym, w modzie dzieje się taaaaaaaaak dużo jak&#8230; w internecie! To porównanie najszybciej wpadło mi do głowy. Dlaczego więc miałabym się ograniczyć to tych kilkudziesięciu czy kilkuset kolorowych i przyjemnych w dotyku kartek&#8230;? Tym bardziej, że najbardziej naturalnym źródłem informacji dla mnie i wielu moich znajomych jest właśnie internet!</p>
<p>Co robię? Wpisuję w wyszukiwarkę &#8220;Elle&#8221;. Pierwszy rekord to amerykańska i w zasadzie międzynarodowa strona <a title="www.elle.com" href="http://www.elle.com/" target="_blank">www.elle.com</a>. I już mogę dowiedzieć się co na wybiegach pokazali Gucci, Prada, Miu Miu czy Rodarte. Jak ubierają się dziewczyny na ulicach Nowego Jorku, Mediolanu czy Paryża. I co ciekawego mogę znaleźć w sklepach za oceanem. Sporo artykułów. Jest w czym wybierać.</p>
<p><a href="http://www.elle.com/" target="_blank"><img class="alignnone size-full wp-image-556" title="Elle" src="http://linkiem.com/wp-content/uploads/2009/09/elle1.jpg" alt="Jesien/zima czyli elle styl news" width="498" height="795" /></a></p>
<p>Ale to mi nie wystarcza! Przecież ja kupuję (przede wszystkim) polskie wydanie Elle!  Jestem ciekawa co na najbliższy sezon proponują Paprocki&amp;Brzozowski, Gosia Baczyńska czy dziewczyny z green estabilishment. A także co znajdę na sklepowych półkach w Warszawie, Krakowie, Trojmieście czy innych polskich miastach. Wracam więc do wyszukiwarki.</p>
<p>Jest! Czwarty rekord &#8211; <a title="polskie Elle" href="http://elle.burdamedia.pl/" target="_blank">polskie Elle</a>. Ku mojemu rozczarowaniu strona główna wygląda jak zaślepka. Jest informacja o nowej promocji, button do podstrony o propolskiej akcji z przypinkami oraz wyników starego konkursu. Jest także link do e-wydania, które okazuje się skanem dziewięciu stron z bieżącego, drukowanego wydania &#8211; rozczarowanie.<span id="more-556"></span></p>
<p><a href="http://elle.burdamedia.pl/" target="_blank"><img class="alignnone size-full wp-image-557" title="polskie Elle" src="http://linkiem.com/wp-content/uploads/2009/09/elle_polska.jpg" alt="Jesien/zima czyli elle styl news" width="500" height="438" /></a></p>
<p>Choć to i tak postęp. Miesiąc temu, e-wydanie nie istniało, a przynajmniej nie było zauważalne. Pół roku temu, może nieco wcześniej, nie było nawet tej ministrony, która wygląda jak &#8220;zaślepka&#8221;. Powyższy adres prowadził do <a href="http://www.burdamedia.pl/gazeta1.php?g=e" target="_blank">informacji o tytule na stronie wydawcy</a>.</p>
<p>Czy Burda Media zamierza stworzyć serwis polskiego Elle? Czy taka jest strategia marki, że stworzono tylko serwis międzynarodowy pomijąjąc mutacje językowe? Musiałam to sprawdzić! Pomocna, jak zazwyczaj, okazała się <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Elle" target="_blank">Wikipedia</a>, która umieściła linki do wszystkich dostępnych edycji Elle. Znajdziemy tam i wersje naszych sąsiadów m.in. <a title="Niemców" href="http://www.elle.de/" target="_blank">Niemców</a> czy <a title="Czechów" href="http://www.elle.cz/" target="_blank">Czechów</a>, innych europejskich państw jak <a title="Belgia" href="http://fr.elle.be/" target="_blank">Belgia</a> czy <a title="Hiszpania" href="http://www.elle.es/" target="_blank">Hiszpania</a>, ale także <a title="Słowenii" href="http://www.elle.si/" target="_blank">Slowenii</a>, <a title="Turcji" href="http://www.elle.com.tr/" target="_blank">Turcji</a>, <a title="Rosji" href="http://www.elle.ru/" target="_blank">Rosji</a> czy <a title="Chin" href="http://www.ellechina.com/" target="_blank">Chin</a>, po bardziej egzotyczne jak <a title="Indie" href="http://www.ellenow.com/" target="_blank">Indie</a>, <a href="http://www.elle.co.th/" target="_blank">Tailandia</a>, <a title="Taiwan" href="http://www.elle.com.tw/(d)/1" target="_blank">Taiwan</a>, <a href="http://www.elle.co.kr/" target="_blank">Korea</a>, <a href="http://www.ellemagazine.co.za/" target="_blank">RPA</a> a nawet <a href="http://www.ellequebec.com/" target="_blank">Quebec’u</a>.</p>
<p>niemieckie e-Elle</p>
<p><a href="http://www.elle.de/" target="_blank"><img class="alignnone size-full wp-image-558" title="niemieckie Elle" src="http://linkiem.com/wp-content/uploads/2009/09/elle_niemcy.jpg" alt="Jesien/zima czyli elle styl news" width="498" height="528" /></a></p>
<p>rosyjskie e-Elle</p>
<p><a href="http://www.elle.ru/" target="_blank"><img class="alignnone size-full wp-image-560" title="rosyjskie Elle" src="http://linkiem.com/wp-content/uploads/2009/09/elle_rosja1.jpg" alt="Jesien/zima czyli elle styl news" width="497" height="546" /></a></p>
<p>chińskie e-Elle</p>
<p><a href="http://www.ellechina.com/" target="_blank"><img class="alignnone size-full wp-image-561" title="Elle Chiny" src="http://linkiem.com/wp-content/uploads/2009/09/elle_chiny.jpg" alt="Jesien/zima czyli elle styl news" width="497" height="846" /></a></p>
<p>indyjskie e-Elle</p>
<p><a href="http://www.ellenow.com/" target="_blank"><img class="alignnone size-full wp-image-562" title="Elle Indie" src="http://linkiem.com/wp-content/uploads/2009/09/elle_indie.jpg" alt="Jesien/zima czyli elle styl news" width="500" height="400" /></a></p>
<p>taiwańskie e-Elle</p>
<p><a href="http://www.elle.com.tw/" target="_blank"><img class="alignnone size-full wp-image-563" title="Elle Taiwan" src="http://linkiem.com/wp-content/uploads/2009/09/elle_taiwan.jpg" alt="Jesien/zima czyli elle styl news" width="499" height="590" /></a></p>
<p>Pod ich adresami znajdziemy lepsze lub gorsze, ale jednak SERWISY dla kobiet o modzie, stylu życia, etc. Sporo zdjęć, artykułów, video i odrobina interakcji.</p>
<p>Czy i w Polsce doczekamy się wirtualnego Elle? Czy Burda Media obawia się kanibalizacji pisma przez internet? To przecież nie jedyny scenariusz! Takie pisma jak <a title="Focus" href="http://netizens.pl/klienci/portfolio-szczegoly/focus" target="_blank">Focus</a> czy <a title="National Geographic" href="http://netizens.pl/klienci/portfolio-szczegoly/national-geographic" target="_blank">National Geographic</a>, a od niedawna <a title="Wysokie Obcasy" href="http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/0,0.html" target="_blank">Wysokie Obcasy</a> świetnie sobie z tym radzą.</p>
<p>Chętnie dodałabym do tej listy bezpośrednią na polskim rynku konkurencję Elle &#8211; niestety serwis (połączony) <a href="http://www.styl24.pl/" target="_blank">Twojego Stylu i Pani,</a> mimo, że istnieje nie jest w najlepszej kondycji. Choć zawsze to już &#8220;coś&#8221;.</p>
<p><a href="http://www.styl24.pl/twojstyl.php" target="_blank"><img class="alignnone size-full wp-image-564" title="Twoj Styl" src="http://linkiem.com/wp-content/uploads/2009/09/twoj_styl.jpg" alt="Jesien/zima czyli elle styl news" width="498" height="478" /></a></p>
<p><a href="http://www.styl24.pl/pani.php" target="_blank"><img class="alignnone size-full wp-image-565" title="Pani" src="http://linkiem.com/wp-content/uploads/2009/09/pani.jpg" alt="Jesien/zima czyli elle styl news" width="499" height="442" /></a></p>
<p>Jako czytelniczka, życzę sobie i tym magazynom godnych ich tytułów serwisów, na które będę zaglądać chętniej niż na agorowe <a href="http://www.groszki.pl/groszki/0,0.html" target="_blank">groszki.pl</a>. A polskie rzesze tropicielek trendów i modowych pomysłów by je odwiedzały i polecały sobie na wzajem, co najmniej tak, jak blogi najpopularniejszych, i ostatnimi czasy święcących triumfy, Szafiarek! :-)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://linkiem.com/2009/09/jesienzima-czyli-elle-styl/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>BETA.prezydent.pl</title>
		<link>http://linkiem.com/2009/07/beta-prezydent-pl/</link>
		<comments>http://linkiem.com/2009/07/beta-prezydent-pl/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 27 Jul 2009 10:17:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Strona]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://linkiem.com/?p=1006</guid>
		<description><![CDATA[Z dnia na dzień politycy przekonują się, że w internecie nie tylko być należy, ale i warto. Po fali zainteresowania blogosferą...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Z dnia na dzień politycy przekonują się, że w internecie nie tylko być należy, ale i warto. Po fali zainteresowania blogosferą (przyzwyczailiśmy się już do tego, że blogi niektórych polityków cytowane są przez media częściej niż ich wypowiedzi do mediów „tradycyjnych”), nasi politycy &#8211; zachęceni dobrymi wzorcami z zachodu &#8211; powoli i nieśmiało, raz fortunnie raz mniej, odkrywają takie dobrodziejstwa sieci jak YouTube, Twitter, RSS&#8230; Nareszcie!!! Ostatnimi laty doczekaliśmy się kilku racjonalnych aktywności polityków nastawionych na prawdziwą komunikację z obywatelami via internet, miejmy nadzieję, że taki cel przyświecał twórcom nowej strony Prezydenta RP, która na pierwszy rzut oka jest krokiem w dobrym kierunku.  Beta.prezydent.pl to poprawny, przejrzysty, czytelny, stworzony przez profesjonalną agencję serwis. Trudno oceniać go lepiej, ale również trudno zarzucić mu coś więcej niż błędy i braki typowe dla prostych serwisów w wersji beta. Słowo poprawny wydaję się być najbardziej odpowiednie.</p>
<p> Na pozytywną ocenę zasługuję fakt, iż twórcy często odwołują się do ocen i opinii internautów. Zgłosili się do bloggerów, z prośbą o opinię na temat nowego serwisu, a na samej stronie dużo jest rozwiązań typu: „oceń wersje beta”, „znalazłeś błąd?”, „zadaj pytanie Prezydentowi”, „jakiej informacji szukasz na stronie?”. Sam fakt, iż strona funkcjonuje pod adresem „beta” wskazuje na pokorę w stosunku do internautów. To budujące, że głowa państwa daje się oceniać tak bezpośredniej i zazwyczaj bezwzględnej grupie jaką są użytkownicy internetu (ciekawe, kto moderuje opinie – bo chyba agencja nie ma takich upoważnień &#8211; i czy choć część z nich trafia do Prezydenta).<br />
 Rozwiązania, które należy ocenić za ciekawe to między innymi – „Debaty”. Choć póki co to jedynie zapowiedź, miejmy nadzieję, że stanie się ono platformą realnej debaty pana Prezydenta z internautami. Niewątpliwie to ciekawe, internetowe wyzwanie, jak moderować aby nie zostać posądzonym o cenzurę, a z drugiej strony, żeby zapewnić tej wymianie zdań odpowiedni poziom.</p>
<p> Wiele sekcji w serwisie beta.prezydent.pl wciąż świeci pustkami &#8211; mam nadzieję, że to tylko chwilowa sytuacja związana ze startem serwisu. Kolejny poważny brak serwisu głowy państwa, dużego, europejskiego kraju to oczywiście brakujące wersje językowe. Niektóre rozwiązania, wydają się być także trochę na wyrost np.: chmura tagów czy mało intuicyjny kalendarz. I jeszcze jedno, witryna jednego z najważniejszych urzędników państwowych &#8211; Prezydenta powinna być wzorcowa pod kątem dostępności dla osób niepełnosprawnych. Zaskakuje także brak godła państwowego. Niemniej jestem przekonany, że te i inne wady z czasem mają szansę zostać wyeliminowane.<br />
Nową odsłonę serwisu prezydenckiego należy ocenić pozytywnie, abstrahując od jej mniejszych lub większych wad i mankamentów (w sieci często już spotyka się opinię na temat mało patriotycznej kolorystyki) po pierwsze jest poprawna &#8211; a to już nadaje jej wartość, po drugie sam fakt, że głowa państwa decyduje się na profesjonalną obecność w sieci zasługuje na pochwałę. </p>
<p>Ze swojej strony zachęcam polityków do większej odwagi i innowacyjności. Internet naprawę jest doskonałym medium, za pomocą którego łatwo można dotrzeć do wyborców, a Internauci lubią odważne i niestandardowe inicjatywy! </p>
<p>I na koniec troszkę górnolotnie i idealistycznie (więc niezbyt poprawnie politycznie), mam nadzieję, że to mały, ale kolejny krok w kierunku społeczeństwa obywatelskiego XXI wieku, w którym politycy stają się naszymi usługodawcami, a Internet to kolejne narzędzie umożliwiające nam kontakt  z nimi oraz demokratyczną kontrolę i debatę.  W tym kontekście nowy serwis Prezydenta RP, jak i inne inicjatywy polityków w sieci, to przede wszystkim zobowiązanie. Czas pokaże jak polscy politycy temu sprostają.</p>
<p>Sebastian Nejfeld<br />
Strategy &#038; Development Director</p>
<p><i>Tekst został opublikowany w portalu <a href="http://wiadomosci.mediarun.pl/news/4856,Prezydent_w_wersji_beta,tagi_Artegence_K2_OS3_multimedia_Hypermedia_Netizens,group4">Mediarun.pl</a></i></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://linkiem.com/2009/07/beta-prezydent-pl/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>test trucka by Mike Rowe, czyli jak się to robi w USA</title>
		<link>http://linkiem.com/2009/07/test-trucka-by-mike-rowe-czyli-jak-sie-to-robi-w-usa/</link>
		<comments>http://linkiem.com/2009/07/test-trucka-by-mike-rowe-czyli-jak-sie-to-robi-w-usa/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 08 Jul 2009 22:12:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Sebastian Nejfeld</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ford]]></category>
		<category><![CDATA[News]]></category>
		<category><![CDATA[Strona]]></category>
		<category><![CDATA[wow]]></category>
		<category><![CDATA[Mike Rowe]]></category>
		<category><![CDATA[motoryzacja]]></category>
		<category><![CDATA[video]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://linkiem.com/?p=536</guid>
		<description><![CDATA[Mike Rowe znany między innymi dzięki programom Discovery, głównie Dirty Jobs podczas, którego podejmuje się najgorszych prac na świecie, tym razem w innej roli. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Mike_Rowe">Mike Rowe</a> znany między innymi dzięki programom Discovery, głównie <a href="http://dsc.discovery.com/fansites/dirtyjobs/bio/bio.html">Dirty Jobs</a> podczas, którego podejmuje się najgorszych prac na świecie, tym razem w innej roli. Na stronie znajdziemy spektakularny test 4 samochodów typu TRUCK: Toyota Tundra, Doodge Ram, Chevrolet Silverado i głównego bohatera Forda F150!</p>
<p><a title="The 2009 Ford F-150 Pickup Truck" href="http://www.fordvehicles.com/2009f150/"><img class="alignnone size-full wp-image-537" title="ford f-150" src="http://linkiem.com/wp-content/uploads/2009/07/ford_f150.jpg" alt="test trucka by Mike Rowe, czyli jak się to robi w USA ford" width="500" height="290" /></a></p>
<p>Trudno opisać jakim pomysłowym &#8220;torturom&#8221; poddano te cacka, to trzeba zobaczyć. Chciałbym tylko zwrócić uwagę na fantastyczne wykorzystanie możliwości internetu w połączeniu z profesjonalnym materiałem telewizyjnym. Podczas oglądania testu jednego modelu możemy łatwo przełączać zapis z kamer pozostałych modeli.</p>
<p><a title="The 2009 Ford F-150 Pickup Truck" href="http://www.fordvehicles.com/2009f150/"><img class="alignnone size-full wp-image-538" title="ford f-150" src="http://linkiem.com/wp-content/uploads/2009/07/ford_f150_test2.jpg" alt="test trucka by Mike Rowe, czyli jak się to robi w USA ford" width="500" height="291" /></a></p>
<p>Brawa za pomysłowość.</p>
<p><a title="The 2009 Ford F-150 Pickup Truck" href="http://www.fordvehicles.com/2009f150/"><img class="alignnone size-full wp-image-539" title="ford f-150" src="http://linkiem.com/wp-content/uploads/2009/07/ford_f150_test.jpg" alt="test trucka by Mike Rowe, czyli jak się to robi w USA ford" width="500" height="290" /></a></p>
<p>Wykonane z dużym rozmachem i z pewnością przekonujące do niewątpliwych zalet F150!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://linkiem.com/2009/07/test-trucka-by-mike-rowe-czyli-jak-sie-to-robi-w-usa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>SEM a SEO</title>
		<link>http://linkiem.com/2009/06/sem-a-seo/</link>
		<comments>http://linkiem.com/2009/06/sem-a-seo/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 30 Jun 2009 13:22:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[News]]></category>
		<category><![CDATA[Wiedza]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://linkiem.com/?p=1031</guid>
		<description><![CDATA[Te dwa, bardzo popularne ostatnio, terminy niejednokrotnie  przysparzają operującym nimi specjalistom sporych kłopotów. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Te dwa, bardzo popularne ostatnio, terminy niejednokrotnie  przysparzają operującym nimi specjalistom sporych kłopotów. O&nbsp;ile kwestia pozycjonowania jest dla większości klientów agencji interaktywnych czy też firm pozycjonerskich tematem już dość znanym, to już wprowadzenie terminu SEO powoduje pewne zamieszanie.</p>
<h4>Czym zatem jest SEO?</h4>
<p>SEO czyli Search Engine Optimization. Oznacza nie tyle samo pozycjonowanie strony w&nbsp;wynikach organicznych wyszukiwarek, a&nbsp;przygotowanie tejże strony pod pozycjonowanie. W&nbsp;zakres SEO wchodzi cały szereg prac po stronie serwisu: architektura nagłówków, copywriting, optymalizacja szybkości działania, architektura linków, mapa strony (HTML, XML) a&nbsp;także działania poza serwisem, takie jak zgłaszanie strony do katalogów czy pingowanie. Działania po stronie serwisu niektórzy określają mianem SEO onsite, zaś działania poza serwisem SEO offsite. Te drugie, o&nbsp;ile dołączymy do nich pozyskiwanie linków czy tworzenie serwisów wspierających i&nbsp;cały szereg innych praktyk mających na celu wywindowanie strony w&nbsp;organicznych wynikach wyszukiwania, można już nazwać pozycjonowaniem. Warto podkreślić, że uczciwe pozycjonowanie jest procesem długotrwałym i&nbsp;w porównaniu z&nbsp;SEM, nie jest tak czytelne dla klienta.</p>
<h4>Czym z&nbsp;kolei jest SEM?</h4>
<p>SEM czyli Search Engine Marketing – tym terminem zwykło się określać kampanie PPC (Pay Per Click) korzystające z&nbsp;takich systemów jak na przykład Google AdWords™. Teoretycznie SEM jest pojęciem szerszym od SEO czy PPC, określającym wszystkie praktyki związane z&nbsp;promocją serwisów w&nbsp;wyszukiwarkach internetowych czy konkretniej na podstronach wyników wyszukiwania (SERP). Czy jednak SEO jest częścią marketingu w&nbsp;wyszukiwarkach? Osobiście uważam, że jednak nie. Powołam się tu na opublikowaną w&nbsp;New York Times definicję: SEM to kupowanie płatnych wyników wyszukiwania. SEO uznam natomiast za osobną dyscyplinę, nie podpadającą pod marketing w&nbsp;wyszukiwarkach, bo reklamodawca nie ma bezpośredniego wpływu na kształt wypozycjonowanej „reklamy”, nie jest też w&nbsp;stanie określić do jakiej podstrony serwisu ma prowadzić promowany na daną frazę link. O&nbsp;tym wszystkim decyduje mechanizm wyszukiwarki, a&nbsp;tylko pośrednio i&nbsp;to w&nbsp;ograniczonym stopniu, specjalista SEO.</p>
<p><img src="http://linkiem.com/wp-content/uploads/2009/11/sem-a-seo-ilustracja.gif" alt="SEM a SEO news" title="sem-a-seo-ilustracja" width="600" height="350" class="alignnone size-full wp-image-1030" /></p>
<p>Określanie mianem SEM modelu PPC jest uzasadnione i&nbsp;marketingowo wydaje się być poprawne.</p>
<p>Mamy więc do czynienia z&nbsp;dwoma pojęciami, które dla osoby nie analizującej dogłębnie tematu są jasno i&nbsp;klarownie zdefiniowane:</p>
<ul>
<li>SEO z&nbsp;efektem w&nbsp;postaci organicznych wyników wyszukiwania i&nbsp;świadomością, że jest to proces długotrwały, a&nbsp;wyniki mogą być różne</li>
<li>SEM odnoszące się do linków sponsorowanych w&nbsp;wynikach wyszukiwania, gdzie dokładnie wiem kiedy i&nbsp;za co płacę.</li>
</ul>
<p>Można powiedzieć, że SEO budując organiczne wyniki wyszukiwania spełnia rolę informacyjną (a&nbsp;zamieszczając w&nbsp;sieci informacje o&nbsp;firmie również ponosimy koszty), SEM z&nbsp;kolei jest nośnikiem reklamowym. Ma to swoje odniesienie w&nbsp;polskim prawie, bo o&nbsp;ile radcowie prawni czy podatkowi mogą zamieszczać informacje o&nbsp;swojej działalności w&nbsp;wynikach organicznych, to już pojawienie się takiej informacji w&nbsp;linkach sponsorowanych byłoby uznane za reklamę, a&nbsp;więc niezgodne z&nbsp;prawem.</p>
<p>Podsumowując jest oczywiste, że branża ta jest na tyle świeża, iż wiążące się z&nbsp;nią terminy mają jeszcze dość płynny zakres definicji. Myślę, że dużą role w&nbsp;ich kształtowaniu odgrywa wciąż wzrastająca świadomość tematu zarówno wśród agencji jak i&nbsp;wśród klientów.</p>
<p><i>Tekst został opublikowany <a href="http://www.bcymer.com/sem-a-seo/">na blogu Bartka Cymera</a>.</i></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://linkiem.com/2009/06/sem-a-seo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>co można zrobić z bannerem?</title>
		<link>http://linkiem.com/2009/06/co-mozna-zrobic-z-bannerem/</link>
		<comments>http://linkiem.com/2009/06/co-mozna-zrobic-z-bannerem/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 26 Jun 2009 08:34:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Sebastian Nejfeld</dc:creator>
				<category><![CDATA[Cappy]]></category>
		<category><![CDATA[News]]></category>
		<category><![CDATA[Strona]]></category>
		<category><![CDATA[multimedia]]></category>
		<category><![CDATA[narzędzia]]></category>
		<category><![CDATA[reklama]]></category>
		<category><![CDATA[lemon & nada]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://linkiem.com/?p=533</guid>
		<description><![CDATA[o tym, że banner nie musi być klikalny przekonuje Cappy ponieważ można po nim rysować :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>o tym, że banner nie musi być klikalny przekonuje Cappy ponieważ można po nim rysować :)</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-534" title="cappy banner" src="http://linkiem.com/wp-content/uploads/2009/06/cappy_banner.jpg" alt="co można zrobić z bannerem? cappy" width="499" height="190" /></p>
<p>do tego stopnia, że możemy całkowicie go zamazać ;)</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-535" title="cappy banner zamazany" src="http://linkiem.com/wp-content/uploads/2009/06/cappy_banner_zamazany.jpg" alt="co można zrobić z bannerem? cappy" width="500" height="184" /></p>
<p>ciekawe czy o to chodziło autorom?</p>
<p>czekam na kolejny etap kampanii bo zakładam, że będzie ;)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://linkiem.com/2009/06/co-mozna-zrobic-z-bannerem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>BooneOakley</title>
		<link>http://linkiem.com/2009/06/booneoakley/</link>
		<comments>http://linkiem.com/2009/06/booneoakley/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 22 Jun 2009 22:46:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Dawid Górny</dc:creator>
				<category><![CDATA[News]]></category>
		<category><![CDATA[Strona]]></category>
		<category><![CDATA[design i art]]></category>
		<category><![CDATA[multimedia]]></category>
		<category><![CDATA[YouTube]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://linkiem.com/?p=530</guid>
		<description><![CDATA[Przeglądając najświeższe produkcje, które miały szczęście wypłynąć na TheFWA.com trafiłem na coś absolutnie oryginalnego i jedynego w swoim rodzaju (czyt. nigdy nie spotkałem się z podobnie wykonaną produkcją).]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przeglądając najświeższe produkcje, które miały szczęście wypłynąć na <a title="The FWA" href="http://thefwa.com/">TheFWA.com</a> trafiłem na coś absolutnie oryginalnego i jedynego w swoim rodzaju (czyt. nigdy nie spotkałem się z podobnie wykonaną produkcją). Otóż tytułowa agencja &#8220;full service&#8221; postanowiła zrealizować całą swoją <a title="BooneOakley" href="http://www.booneoakley.com">stronę/prezentację</a> jaki interaktywny zlepek video na <a title="YouTube" href="http://www.youtube.com/">YouTube</a>. Przygotowali takie działy jak klienci, realizacje itd. Wszystko w ramach serwisu YouTube. Fenomenem jest też to, że firma nie ma swojej &#8220;standardowej&#8221; strony. Oklaski za kreatywność. Zobaczcie sami. Przytoczę jeszcze tylko komentarz, który towarzyszy stronie na <a title="The FWA" href="http://thefwa.com/">TheFWA</a>:</p>
<p><em>&#8220;We need a new way to tell our story. So we made our website one, using the best storytelling platform we could think of: YouTube&#8221;</em></p>
<p><a title="BooneOakley" href="http://www.booneoakley.com"><img class="alignleft size-full wp-image-532" title="BeooneOakley" src="http://linkiem.com/wp-content/uploads/2009/06/obrazek-2.jpg" alt="BeooneOakley" width="500" height="303" /></a></p>
<p><a title="BooneOakley" href="http://www.booneoakley.com"><img class="alignleft size-full wp-image-531" title="BeooneOakley" src="http://linkiem.com/wp-content/uploads/2009/06/obrazek-1.jpg" alt="BeooneOakley" width="500" height="302" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://linkiem.com/2009/06/booneoakley/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Mitologia Widgeta</title>
		<link>http://linkiem.com/2009/06/mitologia-widgeta/</link>
		<comments>http://linkiem.com/2009/06/mitologia-widgeta/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 12 Jun 2009 08:33:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wiedza]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://linkiem.com/?p=1000</guid>
		<description><![CDATA[Widgety to niewielkie aplikacje, mogące istnieć w różnych środowiskach - stronie internetowej (np. blogu), przeglądarce (plugin do Firefoxa)...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Widgety to niewielkie aplikacje, mogące istnieć w różnych środowiskach &#8211; stronie internetowej (np. blogu), przeglądarce (plugin do Firefoxa)&#8230;<span id="more-1000"></span><br />
lub systemie operacyjnym (pulpit). Każde z tych środowisk wymaga zazwyczaj indywidualnego podejścia.</p>
<p>Na konferencji Adobe MAX 2007 przedstawiono szerzej technologię AIR, umożliwiającą tworzenie widgetów zarówno programistom Flash jak i programistom Javascript. Daje to ogromne możliwości oraz pozwala na oszczędność czasu, zwłaszcza w przypadkach, w których chcemy przenieść części funkcjonalności istniejących już stron internetowych na pulpity komputerów.</p>
<p>W tym samym okresie analitycy przewidujący kierunki rozwoju internetu prezentowali widgety jako swego rodzaju przełom, który z ich wykorzystaniem dokona się w sieci. Czy tak się stało? Czy widgety zdominowały internet, który znamy? </p>
<h4>Wigety pod dywanem</h4>
<p>Przełomowa rola widgetów podnoszących jakość i użyteczność korzystania z internetu nie dokonała się w sposób rewolucyjny. Nie zalewają nas artykuły podejmujące temat zdominowania internetu przez te użyteczne narzędzia. Mamy jednak dowody na potwierdzenie opinii, iż widgety skutecznie zdobywają popularność.</p>
<p>Weźmy chociażby widget UPS, dzięki któremu można śledzić przesyłki kurierskie. To najbardziej rozpoznawalny widget ostatnich miesięcy, którego pojawienie się wsparto kampanią medialną. Z ciekawością oczekiwałem na wysyp widgetowych rozwiązań z szeroko zakrojoną promocją, które pójdą śladem prekursora. Nic takiego się nie wydarzyło.</p>
<p>Chociaż w eterze spokój, cicha rewolucja widgetowa trwa&#8230; pod dywanem. Blogi adoptują na swoich stronach widgety prezentujące informacje i dane z innych serwisów. Widgety umożliwiają dotarcie do odbiorcy bez pośrednictwa przeglądarki internetowej. Prawie każdy serwis internetowy udostępniający możliwość słuchania muzyki czy serwisy stacji radiowych posiadają już widgety służące do odtwarzania muzyki lub audycji.</p>
<p>Te &#8220;małe&#8221; aplikacje dają niemal nieograniczone możliwości. Z doświadczenia Netizens wynika iż około 40 proc. osób biorących udział w ostatnim konkursie RMF Maxxx zarejestrowała się wykorzystując do tego celu widget! Należy zwrócić uwagę, iż widget stacji służy przede wszystkim do słuchania audycji oraz pozostawania w kontakcie ze społecznością internetową.</p>
<p>Podobny sukces odnotowaliśmy wykorzystując widget w kampanii lodów Magnum w minionym roku. Przygotowany początkowo jako pewnego rodzaju dodatek, stał się potężnym narzędziem w konkursie, w którym za jego pośrednictwem wzięła udział aż 1/3 użytkowników serwisu promocyjnego marki.</p>
<h4>Powolna rewolucja</h4>
<p>Ostatnie publikacje w sieci dowodzą, iż widgety prawdopodobnie stanowić będą ratunek dla prasy drukowanej. To widget będzie pobierał i udostępniał pełne treści publikacji online po drodze weryfikując opłacenie abonamentu. Jaka jest siła takich rozwiązań? Spójrzmy na próbkę pochodzącą z USA: https://timesreader.nytimes.com. Pierwszy krok został wykonany. Mamy tu zaawansowane środowisko do przeglądania treści gazety. Co dalej zrobią właściciele NYT? Zobaczymy.</p>
<p>Na rodzimym podwórku zwróćmy uwagę na działania Gadu Gadu. Widget GG zainstalowany na www (blogu, stronie domowej, etc.) pozwala na pozostanie w kontakcie z odwiedzającymi stronę internautami zapisując historię rozmowy do archiwum komunikatora. Dzięki temu mamy możliwość interakcji w znanym wielu osobom środowisku Gadu Gadu.</p>
<p>Widget to narzędzie, które w ostatnim czasie może i znikło z tytułów artykułów, za to zachowuje palmę pierwszeństwa jako technologia, dzięki której internet staje się bliższy i bardziej interaktywny.</p>
<p>Witold Kempa<br />
Dyrektor zarządzający Netizens</p>
<p><i>Tekst został opublikowany w portalu <a href="http://wiadomosci.mediarun.pl/news/32336,Mitologia_widgeta,tagi_Netizens,group2">Mediarun.pl</a></i></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://linkiem.com/2009/06/mitologia-widgeta/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
